Polscy badacze z Instytutu Polonika we współpracy z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego przeprowadzili pierwsze prace badawcze w kościele pw. Świętego Ducha w Wilnie. Wyniki tych badań są oszałamiające. W podziemiach świątyni może spoczywać nawet kilka tysięcy osób, które już zostały nazwane przez historyków “Wileńskim Królestwem Zmarłych”.

Pod kościołem Św. Ducha znajdują się unikalne w skali całej Litwy – rozległe podziemia, w których, zgodnie z lokalną tradycją, spoczywa kilka tysięcy zmarłych (tzw. wileńskie królestwo zmarłych). W celu ich inwentaryzacji i weryfikacji przypuszczenia, że są one wielokondygnacyjne w 2022 r. zostały wykonane przez prof. F. Welca nieinwazyjne pomiary geofizyczne połączone ze skaningiem laserowym.

Wnętrze kościoła pw. Świętego Ducha w Wilnie

W ramach badań georadarowych wykonano łącznie ponad 200 profilowań w obrębie 6 poligonów pomiarowych o zróżnicowanych rozmiarach. Na tej podstawie, po analizie zarejestrowanych anomalii geofizycznych, jednoznacznie potwierdzono istnienie dwóch poziomów podziemnych galerii.

Wykonane dodatkowo skanowanie laserowe umożliwiło uzyskanie dokładnego planu kościoła, który ujawnił nie tylko duże zróżnicowanie wnętrza, ale również fakt jak bardzo dotychczasowe rzuty świątyni były uproszone i dalekie od rzeczywistości.

Kościół Św. Ducha w Wilnie, czyli dawny kościół dominikanów, jest bardzo ważnym miejscem dla społeczności polskiej. – mówi Piotr Ługowski, szef programu Ochrona w Instytucie Polonika. – Opiekę nad nim sprawuje proboszcz polski, a msze do tej pory odprawiane są w naszym języku ojczystym. Świątynia powstała w kilku etapach posiada olbrzymią wartość artystyczną i architektoniczną, jest też przykładem tzw. baroku wileńskiego. Mimo swojej niezwykłości obiekt dotychczas nie został zbadany.

Dzięki przeprowadzonym badaniom udało się wskazać absolutnie unikalne, bo dwukondygnacyjne, ceglane podziemia, których powstanie badacze wstępnie datują na czas po wielkim pożarze Wilna w 1610 r. – Ich układ powtarza zapewne kształt murowanej, pierwszej świątyni dominikanów, a więc tej z czasów Aleksandra. Krypty są lekko odchylone na osi SW-NE i nie wiążą się bryłą kościoła, łączą się natomiast z mniejszymi komorami grzebalnymi o odmiennej i zróżnicowanej chronologii. – uzupełnia prof. Fabian Welc. – Nie wychodzą one jednak poza obręb naw głównej i bocznych oraz prezbiterium, gdzie znajduje się osiemnastowieczna krypta dominikanów. Podczas badań udało się także częściowo wskazać mury fundamentowe z czasów Aleksandra oraz biegnący poprzecznie do kościoła mur ceglano-kamienny, na głębokości niespełna 4 m. – dodaje profesor.

Pierwszy etap prac badawczych prowadzonych przez interdyscyplinarny zespół naukowców zakończono w maju 2022 r.

Źródło: Instytut Polonika/ Studiowschod.pl

Zdjęcie główne: Kayak.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)