W Grodnie zapadł wyrok wobec 72-letniego Stanisława Bujnickiego, wieloletniego działacza Związku Polaków na Białorusi oraz współwłaściciela budynku, w którym mieści się polski konsulat. Reżim zarzucił mu uchylanie się od płacenia podatków, co miało rzekomo spowodować znaczne szkody majątkowe.

Biznesmen został skazany na 3,5 roku kolonii karnej, jednak na mocy Ustawy z 6 maja 2025 roku „O amnestii w związku z 80. rocznicą zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej” karę skrócono o rok – informuje Centrum Praw Człowieka „Wiosna”. Dodatkowo nałożono na niego grzywnę w wysokości 2000 jednostek bazowych (ok. 84 tys. rubli). Nakazano również konfiskatę budynku administracyjnego przy Emila Czeczki 1 i 2 (do sierpnia 2023 roku – ulica Budionnego 48A), gdzie mieści się jego firma „Fort” i polski konsulat, jako „narzędzie popełnienia przestępstwa”.

Zgodnie z wyrokiem, skonfiskowany ma być także zakład obróbki drewna wraz z zapleczem socjalno-administracyjnym w Nowogródku przy ul. Sowieckiej 85. Na majątek Bujnickiego (lokale, lodówki, pralki, łóżka itd.) nałożono areszt.

Bujnicki był jednym ze współzałożycieli Związku Polaków na Białorusi. W 1990 roku wszedł w skład pierwszego zarządu tej organizacji. Był jednym z pierwszych Polaków, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Białorusi w wyniku antypolskich represji. Od 1999 roku mieszka w Białymstoku. Jednocześnie pozostawał współwłaścicielem spółki „Fort” z o.o., do której należał budynek polskiego konsulatu przy ulicy Budionnego 48a w Grodnie.

Przeczytaj również:

Rosjanie ścigają listem gończym polskiego działacza z Białorusi

Źródło: wb24.org/reform.news

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)