371 lat temu (w 1829 roku) zmarł wybitny aktor i dramaturg Wojciech Bogusławski, nazywany polskim Molierem i ojcem sceny narodowej. Organizował występy w Grodnie, Wilnie, Dubnie i Lwowie. Był autorem pierwszej polskiej opery narodowej.

Wojciech Bogusławski urodził się 9 kwietnia 1757 r. we wsi Glinno pod Poznaniem. Nauki pobierał w kolegium pijarów w Warszawie. Przebywając w latach 1773–1775 na dworze biskupa Kajetana Sołtyka, występował w jego teatrze amatorskim w Pałacu pod Krzysztoforami w Krakowie. W 1778 r. związał się z warszawskim środowiskiem teatralnym.

Wtedy to też zadebiutował w stolicy w potrójnej roli – jako aktor (Walery w „Fałszywej niewierności”), reżyser (adaptacja francuskiej komedii „Amant, autor i sługa”) oraz śpiewak operowy (Antek w „Nędzy uszczęśliwionej”). W latach 1792–1794 wspierał działania stronnictwa patriotycznego. Na żądanie Rady Najwyższej Narodowej kierował warszawską sceną teatralną aż do upadku stolicy. Wystawił w tym czasie m.in. dramat Juliana Ursyna Niemcewicza „Kazimierz Wielki” (1792) oraz sztuki swojego autorstwa, wśród których największą popularnością cieszył się „Cud mniemany, czyli krakowiacy i górale” (1794).

Wojciech Bogusławski, 1798

W latach 1783–1785, 1790–1794 i 1799–1814 prowadził Teatr Narodowy. Zorganizował polskie sceny w Poznaniu (1783) i we Lwowie (1794). Ponadto, w ramach tournée, wystawiał spektakle w takich miejscowościach jak Wilno, Grodno i Dubno, dzięki czemu teatr polski zaczął się rozwijać także na Kresach. W 1811 r. założył w Warszawie Szkołę Dramatyczną. Wywarł duży wpływ na rozwój rodzimej szkoły aktorskiej, pisząc „Dramaturgię, czyli naukę sztuki scenicznej…” (1812). Do końca życia pozostał związany z Teatrem Narodowym, pełniąc w latach 1825–1827 funkcję przewodniczącego komitetu kierowniczego. Nadal również występował – po raz ostatni w październiku 1827 r. jako Fryderyk II w komedii „Koszyki wiśni”.

Tablica epitafijna na kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach (2012)

Zmarł 23 lipca 1829 r. po kilkutygodniowej chorobie w dworku na Nowolipkach.

Źródło: muzhp.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)