Polskie media na Litwie alarmują: kierownik Państwowej Inspekcji Językowej Audrius Valotka po raz kolejny obraził naszych rodaków. W wywiadzie stwierdził, że „nie powinno być więcej polskich i rosyjskich szkół”, a rejon solecznicki, w którym większość stanowią Polacy, nazwał „gettem językowym”.
Później na antenie TVP Wilno próbował się tłumaczyć, że mówiąc o „getcie”, miał na myśli „getto kulturowe” – sytuację, w której, jak twierdzi, dana społeczność słabo integruje się z resztą kraju.
Na jego słowa zareagował samorząd rejonu solecznickiego – wicemer Waldemar Śliżewski zapowiedział działania prawne. Litewskie Ministerstwo Kultury również uznało wypowiedzi Valotki za niewłaściwe i zapowiedziało decyzję po powrocie ministra z urlopu.
To nie pierwszy raz, gdy Valotka atakuje Polaków. Dwa lata temu nazwał polskie tablice „symbolem strefy okupacyjnej”. Wówczas, po interwencji ówczesnego ambasadora RP na Litwie Konstantego Radziwiłła, litewski urzędnik został upomniany przez ministra kultury.
📃 Ambasador RP na Litwie Konstanty Radziwiłł wystosował list do Ministra Kultury Republiki Litewskiej Simonasa Kairysa, w którym potępia nieodpowiedzialną wypowiedź Szefa Litewskiej Państwowej Inspekcji Językowej Audriusa Valotki, pod adresem polskiej mniejszości na Litwie. pic.twitter.com/Pp0XMRGPk6
— PL in Lithuania 🇵🇱 (@PLinLithuania) July 21, 2023
Źródło: wb24.org/wilno.tvp.pl/IAR
fot. Marian Paluszkiewicz
Wolność słowa ma swoją cenę – wspieraj polskie media na Białorusi! 🇵🇱✌
