“Czekałem na ten dzień 100 lat” – powiedział z uśmiechem nasz krajan urodzony pod Brześciem, pułkownik Romuald Lipiński, bohater spod Monte Cassino, który w piątek świętował swoje setne urodziny.
W piątek z tej okazji w ambasadzie RP w Waszyngtonie zgromadzili się jego bliscy, przyjaciele, pracownicy polskiej placówki dyplomatycznej i żołnierze z attachatu wojskowego, którzy przygotowali dla niego urodzinową niespodziankę. Były życzenia 200 lat, wielki tort, list od ministra obrony narodowej i gratulacje od władz stanu Wirginia, gdzie mieszka polski weteran.
I najważniejszy moment dzisiejszego świętowania w @PolishEmbassyUS . Jak tu śpiewać 100 lat? Tu trzeba 200.
200 lat dla Pułkownika Romualda Lipińskiego bohatera spod Moneta Cassino. Właśnie obchodzi 100 urodziny. pic.twitter.com/m0exYemNZk
— Paweł Żuchowski (@p_zuchowski) July 25, 2025
Pułkownik Romuald Lipiński, który obchodzi swoje setne urodziny, dwa razy dziennie ćwiczy, jest członkiem grup dyskusyjnych, w lokalnych szkołach opowiada o wojennych czasach i chętnie bierze udział w uroczystościach, na które jest zapraszany. “Trzeba być aktywnym, bo inaczej człowiek zdziadzieje” – powiedział.
Dobry humor i aktywność fizyczna to jego recepta na długowieczność. Dużo czyta, słucha muzyki. W rozmowie z korespondentem RMF FM Pawłem Żuchowskim mówi, że ćwiczy dwa razy dziennie, by zachować sprawność.
Wyświetl ten post na Instagramie
Romuald Lipiński urodził się w 1925 roku w Myszyńcu niedaleko Brześcia. W wieku 16 lat został wraz z rodziną zesłany w głąb Związku Radzieckiego. Po ataku hitlerowskich Niemiec na ZSRR w 1941 roku dołączył do Armii Andersa. Walczył w szeregach pułku, który 18 maja 1944 roku po wielomiesięcznych krwawych starciach zawiesił polską flagę na ruinach klasztoru na Monte Cassino.
Źródło: wojskonews.pl, instagram.com/pawel_zuchowski
fot. Paweł Żuchowski (RMF FM)/wikipedia
