Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wprowadziło nowe przepisy, które mogą uniemożliwić wielu cudzoziemcom, w tym również rodakom ze Wschodu, rozpoczęcie studiów w Polsce. Od 1 sierpnia 2025 r. weszło w życie rozporządzenie wymagające od kandydatów udokumentowania znajomości języka wykładowego (najczęściej polskiego) na poziomie B2 — wyłącznie na podstawie określonych certyfikatów, takich jak państwowy egzamin, ECL czy TELC.
Rozporządzenie ukazało się tuż przed końcem rekrutacji i bez okresu przejściowego, co sprawia, że wielu kandydatów — nawet tych, którzy zdali maturę w polskich szkołach lub opłacili już studia — nie może zakończyć procesu rekrutacji. W wykazie znajdują się też inne dokumenty, ale mają one zastosowanie tylko do bardzo niewielkiej grupy kandydatów — na przykład tych, którzy ukończyli tzw. “zerówkę” lub studia w Polsce.
Nowe zasady to reakcja na wcześniejsze nadużycia przy rekrutacji cudzoziemców, jednak ich nagłe wprowadzenie wzbudziło sprzeciw. Kandydaci przygotowali petycję z żądaniem przesunięcia przepisów na kolejny rok oraz uznania testów uczelnianych jako podstawy przyjęcia na studia. Autorzy petycji podkreślają, że wprowadzenie nowych przepisów już po rozpoczęciu kampanii rekrutacyjnej łamie podstawową zasadę prawa — że prawo nie działa wstecz. Zwrócili także uwagę, że wielu kandydatów nie zdąży podejść do państwowego egzaminu językowego, by udokumentować swój poziom znajomości języka.
Źródło: wb24.org/mostmedia.io
fot. zw.lt/Joanna Bożerodska
