Litwa ograniczyła liczbę międzynarodowych tras autobusowych na i z Białorusi w związku ze stanem wyjątkowym — poinformowała Litewska Administracja Bezpieczeństwa Transportu (LTSA). Na każdej trasie dopuszczono tylko jeden kurs w każdym kierunku dziennie.
Zmiany weszły w życie 1 marca 2024 roku — poinformowało Euroradio. Aby lepiej kontrolować sytuację na przejściach granicznych, Litwa musiała przeznaczyć dodatkowe zasoby. Ostatecznie liczba międzynarodowych tras autobusowych przez litewskie przejścia graniczne została zmniejszona do 29.
Wczoraj słuchacze Euroradia przekazali wiadomość od przewoźnika Eurolines, w której poinformowano, że bilety na trasie „Mińsk–Wilno” należy zwrócić, gdyż kurs nie zostanie zrealizowany. Zapewniono o zwrocie pieniędzy.
Później okazało się, że przewoźnik odwołał 10 z 13 swoich kursów między Wilnem a Mińskiem. W branżowych kanałach na Telegramie spekulowano, że firma ma problemy z dokumentami. Po tym, jak kilka autobusów nie przekroczyło granicy, Eurolines anulowało kolejne połączenia.
Jednocześnie na 12 sierpnia zaplanowano jeszcze trzy kursy, co dodatkowo komplikowało sytuację. Pojawiły się też przypuszczenia, że powodem odwołań są ćwiczenia „Zapad-2025” lub manewry prowadzone przez stronę litewską.
Ostatecznie odpowiedź litewskiej agencji transportowej ucięła spekulacje. Obecnie na przejściu w Miednikach granicę przekracza dziennie 44 autobusy — po 22 w każdym kierunku. W Solecznikach jest to 18 autobusów, po 9 w każdym kierunku.
LTSA poinformowała, że liczba autobusów przekraczała dozwolony limit, dlatego przewoźnikom zalecono przestrzeganie wydanych zezwoleń.
„Wygląda na to, że ostrzeżenie zadziałało — liczba autobusów spadła do dopuszczalnego poziomu” — podkreślono w komunikacie.
Źródło: wb24.org/euroradio
fot. DELFI / Domantas Pipas
