Przez warszawską Wisłostradę przeszła dziś defilada wojskowa „Dziękujemy za Waszą służbę”, będąca punktem kulminacyjnym uroczystych obchodów Święta Wojska Polskiego. W największym tego rodzaju wydarzeniu w historii Polski wzięło udział 300 pojazdów, 4 tysiące żołnierzy oraz 50 statków powietrznych. Po raz pierwszy podczas defilady swoje przemówienie wygłosił nowy Prezydent RP Karol Nawrocki.

Każdego roku 15 sierpnia w nas, we współczesnym narodzie polskim, rodzi się duch zwycięzców – duch narodu dumnego, gotowego do walki o najważniejsze dla nas wartości, niezależnie od szans na zwycięstwo – podkreślił Prezydent RP Karol Nawrocki.

– To 15 sierpnia budzi w nas regularnie co roku wielkiego ducha wolności i zwycięstwa – mówił Karol Nawrocki, dodając, że w 1920 roku wygraliśmy z sowiecką, bolszewicką antycywilizacją – dla Polski, dla Europy, dla świata.

– Dbanie o niepodległość jest dzisiaj naszym najważniejszym zadaniem – podkreślał Prezydent RP.

Akcentował, że musimy dokładać wszelkich sił i środków, aby Polska była bezpieczna, a Wojsko Polskie i polskie Siły Zbrojne mogły się rozwijać i modernizować, i żebyśmy mogli mieć coraz więcej żołnierzy.

Powinniśmy być w krótkim czasie nie trzecią, a pierwszą najsilniejszą armią Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie. Do tego będę dążył jako Prezydent Polski przez najbliższe lata – oświadczył.

Prezydent dodał, że lekcja zwycięstwa sprzed 105 lat mówi, że wygraliśmy dzięki jedności, wspólnocie. Przekonywał, że bezpieczeństwo nie może być przedmiotem sporu politycznego, na co nigdy jako Prezydent nie pozwoli. – Tylko jedność i wspólnota daje nam siłę budowania naszego systemu odporności, naszego systemu bezpieczeństwa – podkreślił.

– Dlatego musimy wspólnie z rządem, z Panem Premierem i Panem Wicepremierem pochylić się nad strategicznymi, zasadniczymi dokumentami Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i głęboko wierzę, że jedyną emocją w nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i dokumentach wykonawczy będzie emocja polskiej racji stanu, będzie jasna deklaracja obrony każdego centymetra, każdego skrawka polskiej ziemi – oświadczył.

Zapowiedział, że jedność będzie z konsekwencją budował także wokół Konstytucji Bezpieczeństwa RP.

– Będę dążył do tego i już dzisiaj zachęcam do tego Pana Premiera, byśmy podpisali ponadpolityczne zobowiązanie Prezydenta i Premiera. Mam wielką nadzieję, że każdego kolejnego Prezydenta i każdego kolejnego Premiera. Konstytucja Bezpieczeństwa Rzeczypospolitej da na lata, a może na dekady, poczucie tego, że budowa naszego systemu obronności idzie w jednym kierunku, mimo dynamiki procesów militarnych na całym świecie – powiedział Karol Nawrocki. Wskazał, że w zakresie zadań sojuszniczych i rozbudowy naszych Sił Zbrojnych „musimy być wszyscy razem nie tylko na lata, ale na dekady”.

Wojsko Polskie nie może funkcjonować w sprintach wyborów parlamentarnych, a nawet w sprintach wyborów prezydenckich. To musi być fundament rozwoju naszej Rzeczypospolitej – akcentował.

Karol Nawrocki zapowiedział, że będzie domagał się skończenia rozmów, a podjęcia decyzji o przeznaczeniu 5 proc. polskiego PKB na obronność. To się musi stać, i musi się stać jak najszybciej; polskie bezpieczeństwo tego dzisiaj wymaga – przekonywał.

Zadeklarował również, że jako priorytet swoich działań przyjmie powstanie w Polsce fabryki amunicji. – Wiem, że jesteśmy w procesie budowy fabryki amunicji i wierzę, że jesteśmy gotowi, aby w krótkim czasie produkować milion pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm w ciągu roku i pół miliona sztuk amunicji czołgowej. Będę wspierał wszystkie wysiłki legislacyjne i formalne. Musimy mieć własną polską amunicję – akcentował.

Prezydent podkreślił, że Rosja nie jest niepokonywalna. – I o tym powiedzieli bohaterowie roku 1920 – wskazał. Zwrócił uwagę, że na początku XX w. przegrała z Japonią, została rozbita przez Polaków w 1920 roku. – A dziś, od ponad trzech lat, grzęźnie po swoim ataku na Ukrainę. Grzęźnie dzięki wsparciu sojuszniczemu i solidarności narodów wolności, w tym także, a w niektórych momentach przede wszystkim, Polski – powiedział.

Podczas próby generalnej szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła podkreślił, że celem defilady jest pokazanie transformacji sił zbrojnych oraz prezentacja zdolności obronnych Polski, w tym odstraszania, m.in. przy użyciu systemów F-16, HIMARS i Homar-K.

Defilada rozpoczęła się pokazem desantu wojskowych spadochroniarzy, którzy podczas opadania rozwinęli ogromną flagę państwową, a całość uświetnił salut armatni.

Na czele defilady maszerowała kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego, za nią poszczególne rodzaje sił zbrojnych, w tym Wojska Specjalne, Obrony Terytorialnej, Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni i Żandarmeria Wojskowa. Przed zgromadzonymi zaprezentowano także jednostki międzynarodowe: Wielonarodową Dywizję Północny-Wschód, polsko-litewsko-ukraińską brygadę i Eurokorpus.

Na trasie defilady prezentowano pieszo jednostki wojskowe, pojazdy operacyjne i ciężki sprzęt – od transporterów Rosomak, przez systemy przeciwlotnicze Patriot, wyrzutnie Homar i Langusta, po czołgi Leopard 2, K2 i Abrams M1A2 SEPv3. Nad Wisłostradą odbyły się pokazy powietrzne z udziałem m.in. śmigłowców AW149 i AH-64E Apache, samolotów M28 Bryza, CASA C-295M, Herculesa oraz maszyn sojuszniczych.

Defilada miała również wymiar symboliczny – odbyła się w 105. rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 r., która zapewniła Polsce niepodległość i zatrzymała marsz rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią. 15 sierpnia od 1923 r. jest obchodzony jako Święto Wojska Polskiego; po przerwie w czasach PRL, od 1992 r. obchodzone ponownie jako święto państwowe.

Źródło: prezydent.pl/PAP

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (1 vote)