Prokuratura obwodu smoleńskiego zażądała demontażu płaskorzeźb przedstawiających Order Virtuti Militari i Krzyż Kampanii Wrześniowej na terenie międzynarodowego memoriału w Katyniu. Według rosyjskich władz są to „rusofobiczne symbole”, naruszające przepisy o ochronie dziedzictwa kulturowego.
Sprawa zaczęła się na początku sierpnia po wniosku deputowanego komunisty Walerego Kuzniecowa. Prokuratura wystosowała do kierownictwa kompleksu oficjalne żądanie usunięcia płaskorzeźb, choć na razie nie wiadomo, czy zostało ono wykonane.
Miejscowe władze uznały Virtuti Militari za „symbol zwycięstwa nad Rosją” w bitwie pod Zieleńcami z 1792 r., a Krzyż Kampanii Wrześniowej błędnie opisano jako odznaczenie związane z „pochodem wyzwoleńczym Armii Czerwonej” w 1939 r. W komunikatach oskarżono też Polskę o „fałszowanie historii” i zrówywanie ZSRR z Niemcami.
Smoleńska Duma zakwestionowała nawet ustalenia rosyjskich władz z początku lat 90., które przyznały odpowiedzialność NKWD za zbrodnię katyńską, nazywając cmentarz „narzędziem wojny informacyjnej”.
Kuzniecow powiązał decyzję z polskim wsparciem dla Ukrainy i przypomniał, że podobne płaskorzeźby usunięto w maju 2025 r. z memoriału w Miednoje.
Źródło: wb24.org/PAP
fot. x.com/visegrad24
