Chcemy pokazać miejscowym, że Polacy to piękny i dumny naród, który pamięta o swoich bohaterach. Czasami pojawiały się wątpliwości, czy warto jechać do Rosji w obecnej sytuacji geopolitycznej. Jednak już 25 lat temu Wiktor Węgrzyn, tworząc te rajdy, miał podobne obawy, a mimo to podjął wysiłek, by dotrzeć do tych miejsc. To świadectwo jest bardzo ważne – mówił w Radiu Maryja Michał Szeliga ze Stowarzyszenia “Kocham Polskę”.

Dziś na szlak wyruszył II Rajd Ponary-Katyń.

– Z Placu Marszałka Piłsudskiego blisko 50 motocyklistów wyruszy w piękną trasę pamięci, trasę modlitwy, ale przede wszystkim też zrozumienia tego, co się wydarzyło 85 lat temu. Chcemy podziękować naszym pradziadom za to, co robili dla Polski, ale też twórcom idei Rajdu do Katynia. Mam na myśli komandora Wiktora Węgrzyna. W tym roku przypada 25. rocznica, kiedy pierwszy raz zabrał motocyklistów i pojechał właśnie do Katynia po to, żeby świadczyć o prawdzie o Zbrodni Katyńskiej – zaznaczył Michał Szeliga.

Motocykliści podkreślają, że pomysł zorganizowania Rajdu Ponary-Katyń zrodził się z chęci upamiętnienia dwóch zbrodni dokonanych na narodzie polskim: zbrodni nazistowskiej i zbrodni sowieckiej.

– Wyruszamy z Warszawy, następnie jedziemy przez Sokółkę aż do Sejn, będziemy też w Gibach, gdzie mamy pomnik ofiar Obławy Augustowskiej. Później jedziemy na Wileńszczyznę, gdzie są Ponary, ale gdzie też jest Ostra Brama, Rossa. Następnie kierujemy się do Rosji. Udamy się do Ostaszkowa, Miednoje, Katynia, Smoleńska. Będziemy również na Białorusi, gdzie przez Kuropaty, Brześć powrócimy do Ojczyzny – mówił gość „Aktualności dnia”.

Rajd będzie trwał tydzień. Motocykliści przejadą około 3,5 tys. kilometrów.

– Najmłodszy uczestnik rajdu ma 17 lat, a najstarszy 70 lat. W tym roku będzie z nami jechała młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Bardzo się cieszymy, że młodzież jest odważna, że chce z nami pojechać i dotknąć tych świętych dla każdego Polaka miejsc. Wierzymy również, że młodzi ludzie przejmą po nas tę pałeczkę. Oczywiście młodzież uczy się w szkołach o wszystkich ważnych wydarzeniach, które są związane z historią Polski XXI wieku. Jednak nic tak nie utrwala i nie pogłębia tej wiedzy jak właśnie dotknięcie tych miejsc – zauważył Michał Szeliga.

Motocykliści podczas rajdu będą spali na terenie obiektów sakralnych oraz w szkołach. W drodze będzie im towarzyszył bus, który będzie przewoził żywność. Bardzo ważną częścią rajdu jest codzienna Msza święta.

– Dla nas, motocyklistów, najważniejsze jest spotkanie się z człowiekiem oraz z miejscami, które wiążą się z historią Polski. Chcemy pokazać miejscowym to, że Polacy to piękny, dumny naród, który pamięta o swoich bohaterach. Czasami rozum podpowiadał, że po co jechać do Rosji, jeżeli jest taka trudna sytuacja geopolityczna. 25 lat temu Wiktor Węgrzyn, tworząc te rajdy, też miał duże wątpliwości, ale mimo wszystko to świadectwo, czyli dojechanie do tych miejsc, było niezmiernie ważne – dodał gość Radia Maryja.

Źródło: radiomaryja.pl

fot. Stowarzyszenie “Kocham Polskę”

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)