Znaczna część dronów, które w nocy naruszyły polską przestrzeń powietrzną, po raz pierwszy nadleciała z terytorium Białorusi – poinformował premier Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie.

– Nowością, i to w najgorszym tego słowa znaczeniu, jest kierunek, z którego nadleciały drony. Po raz pierwszy od początku tej wojny nie przyleciały z Ukrainy – w wyniku błędów czy drobnych rosyjskich prowokacji – lecz znaczna ich część nadleciała bezpośrednio z Białorusi – powiedział Tusk, cytowany przez portal Onet.pl. Premier dodał, że trzy drony zostały zestrzelone.

Według doniesień polskich mediów, ubiegłej nocy przestrzeń powietrzną Polski naruszyły 23 rosyjskie bezzałogowce.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że Polska rozważa możliwość uruchomienia Artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, przewidującego konsultacje między sojusznikami w ramach NATO.

Tymczasem agencja Reuters, powołując się na źródło w Sojuszu, podała, że NATO ocenia nocny incydent w Polsce jako celowe wtargnięcie rosyjskich dronów, lecz nie jako atak na państwo członkowskie.

Źródło: wb24.org/onet.pl

fot. gov.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)