Były kandydat na prezydenta Białorusi Mikołaj Statkiewicz, zwolniony 11 września wraz z 51 innymi więźniami politycznymi, ponownie trafił do kolonii karnej w Głębokiem – podał niezależny portal Nasza Niwa, powołując się na wiarygodne źródło.

Statkiewicz był jedynym z uwolnionych, który sprzeciwił się przymusowej deportacji i odmówił przekroczenia granicy z Litwą. Według świadków, podczas transportu wybił nogą drzwi autobusu i opuścił pojazd. Następnie został zatrzymany przez zamaskowanych funkcjonariuszy i wywieziony w nieznanym kierunku. Przez kilka dni jego los pozostawał niejasny.

Jak poinformował przedstawiciel prorządowej „komisji ds. powrotów” Jury Waskresienski, Statkiewicz wrócił do odbywania kary, gdyż nie przyjął ułaskawienia. Polityk ma być przetrzymywany w trybie incommunicado, bez kontaktu ze światem zewnętrznym.

Statkiewicz został zatrzymany w maju 2020 roku podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi i w grudniu 2021 roku skazany na 14 lat więzienia. Wcześniej już kilkakrotnie trafiał za kratki za działalność opozycyjną. Obrońcy praw człowieka określają stosowany wobec niego reżim izolacji jako formę tortury.

Źródło: wb24.org/nashaniva.com

fot. reuters

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)