To był dzień, który na zawsze zapisze się w historii polskiej i światowej lekkoatletyki! Urodzona w Baranowiczach Maria Żodzik zdobyła srebrny medal w skoku wzwyż podczas Mistrzostw Świata w Tokio. To największy sukces w jej karierze i jedyny medal dla Biało-Czerwonych na tej imprezie.

Żodzik pokonała m.in. rekordzistkę świata i mistrzynię olimpijską, Jarosławę Mahuczich z Ukrainy. Polka uzyskała wynik 2,00 m, podobnie jak Australijka Nicola Olyslagers, która jednak zwyciężyła dzięki mniejszej liczbie prób. Brązowe medale trafiły do Serbki Angeliny Topić oraz wspomnianej Mahuczich.

Nasza krajanka podkreśliła, że ten medal to „wyraz wdzięczności dla Polski”. – Za to, że mnie przyjęła, że pozwoliła realizować marzenia. Jestem już swoja– dodała, z trudem powstrzymując łzy.

Przyznała, że zostawiła na Białorusi rodzinę i wiele razy zastanawiała się, czy dobrze zrobiła. – Ten krążek mówi mi: tak, miałaś rację. Warto było marzyć – stwierdziła z dumą.

Dla Żodzik to przełomowy moment – spośród wszystkich zawodniczek z Białorusi, które w ostatnich latach zdecydowały się reprezentować Polskę, to właśnie ona sięgnęła po największy sukces na arenie międzynarodowej.

Przeczytaj również: 

Polka z Białorusi odniosła historyczny sukces w Diamentowej Lidze!

Oprac. na podst. TVP Sport

fot. Paweł Skraba/PZLA

Wolność słowa ma swoją cenę – wspieraj polskie media na Białorusi! 🇵🇱✌

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)