Wczoraj wieczorem przy pomniku bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Białymstoku odbyła się kolejna akcja wsparcia dla Andrzeja Poczobuta – dziennikarza i działacza mniejszości polskiej, od ponad dwóch lat więzionego w kolonii karnej w Nowopołocku.
W akcji uczestniczyło około 20 osób. Podobne spotkania odbywają się w tym miejscu regularnie od ponad czterech lat. Na skwerze cały czas stoi instalacja z jego wizerunkiem, podczas akcji zawsze jest transparent „Andrzej Poczobut – uwięziony za polskość”.
Wiceprezes Związku Polaków na Białorusi Marek Zaniewski poinformował, że we wtorek szefowa organizacji Andżelika Borys odwiedziła Poczobuta w kolonii karnej. – Powiedziała, że Andrzej dzielnie się trzyma – relacjonował.



Borys napisała później w mediach społecznościowych, że Andrzej „czuje się dobrze psychicznie” i przekazuje pozdrowienia „znajomym i nieznajomym”. Zwróciła się też do Alaksandra Łukaszenki z prośbą o uwolnienie 52-latka.
Zaniewski podkreślił, że międzynarodowa presja, m.in. działania USA, doprowadzają do zwolnień części więźniów politycznych, choć na ich miejsce pojawiają się nowi. – Nie możemy się poddawać. Musimy dalej solidaryzować się i przypominać o tym, co dzieje się na Białorusi – mówił.
Andrzej Poczobut został zatrzymany w marcu 2021 roku w Grodnie. W maju 2023 roku rozpoczął odbywanie kary ośmiu lat więzienia za rzekome „wzniecanie nienawiści” i „działania na szkodę Białorusi”.
Przeczytaj również:
Polityczna gra wokół Poczobuta. Czy to początek odwilży na linii Warszawa-Mińsk?
Źródło: wb24.org/poranny.pl
fot. Juraś Dziaszuk/Radio Racja
Wolność słowa ma swoją cenę – wspieraj polskie media na Białorusi!
