W okresie od 1 stycznia do 1 grudnia 2025 roku na Białorusi co najmniej 1267 osób (w tym 349 kobiet) było ściganych z powodów politycznych. W tym czasie zatrzymano co najmniej 438 osób. Takie dane opublikowała we wtorek organizacja praw człowieka Dissidentby.
W tym samym okresie na wolność wyszło 405 osób. Wśród nich 24 osoby zostały zwolnione w ramach tzw. “ułaskawienia” (według informacji z prorządowych kanałów – 114 osób), 54 osoby zostały zwolnione i przymusowo przewiezione na Litwę. Pozostali wyszli po odbyciu kary, zauważają obrońcy praw człowieka.
Analizując te dane, doradca Swiatłany Cichanouskiej ds. prawnych Leonid Morozow podkreśla, że poziom represji na Białorusi nie maleje: “Liczby mówią same za siebie: na 405 osób, które wyszły na wolność, przypada 438 nowych zatrzymań. I to tylko te przypadki, które udało się zarejestrować, ponieważ obecnie obrońcom praw człowieka coraz trudniej jest uzyskać wiarygodne informacje o politycznych prześladowaniach”.
Jak stwierdził, represje nadal mają charakter systemowy i trwały, i nie ma realnych podstaw, by mówić o ich złagodzeniu.
Źródło: wb24.org/euroradio
