Polski bank PKO rozsyła wiadomości do klientów z Białorusi, informując, że operacje na ich kontach mogą zostać zablokowane, jeśli nie przedstawią ważnych dokumentów pobytowych.
W wiadomości zachęca się klientów do wizyty w oddziale i potwierdzenia swoich danych osobowych. Wymagane są dokumenty potwierdzające prawo do pobytu w Polsce, takie jak ważna karta pobytu lub inne dokumenty.
W przypadku braku takiego potwierdzenia bank zapowiada następujące działania:
— utrata dostępu do bankowości mobilnej i internetowej, obsługi telefonicznej;
— niemożność wykonywania przelewów i płatności za pośrednictwem systemu BLIK;
— zablokowanie karty.
Jednocześnie informuje się, że klient będzie mógł obsługiwać konto wyłącznie w oddziałach banku.
Dziennikarz białoruskiego portalu MOST zadzwonił na infolinię banku, udając klienta. Potwierdzono autentyczność ostrzeżenia. Konsultantka powołała się na decyzję Rady UE z 23 października 2025 roku, wprowadzającą sankcje w związku z sytuacją na Białorusi i udziałem Białorusi w agresji Rosji na Ukrainę.
W banku wyjaśniono, że akceptowane są: dowód osobisty lub paszport Polski lub innych krajów UE i EOG (prawdopodobnie także Szwajcarii), a także ważna karta pobytu czasowego lub stałego. Innych dokumentów, według konsultantki, na liście nie ma.
Klienci z tymczasowym zaświadczeniem tożsamości cudzoziemca (TZTC, wydawanym w okresie oczekiwania na ochronę międzynarodową) powinni udać się do oddziału banku, aby rozwiązać problem. Konsultantka dodała, że w instrukcji nie ma informacji o osobach, które złożyły dokumenty na kartę pobytu, ale jeszcze nie otrzymały decyzji.
Źródło: wb24.org/mostmedia.io
fot. PKO BP
