Dwaj księża, Henryk Okołotowicz i Andrzej Juchniewicz, uwolnieni z więzienia na prośbę papieża Leona XIV, przebywają w Watykanie, gdzie dochodzą do siebie po pobycie w białoruskim łagrze. Nie ma oficjalnych informacji o ich stanie, ale wierni wiedzą, że przechodzą badania lekarskie. Ks. Okołotowicz odprawił pierwszą Mszę od dwóch lat, a ks. Juchniewicz – od półtora roku.
Księża nie uczestniczą jeszcze w wydarzeniach publicznych i nie odbyli oficjalnych spotkań. Według wiernych, mają spędzić pewien czas „w ciszy”.
Tymczasem na Białorusi toczy się nowy proces przeciwko ks. Okołotowiczowi, mimo że został już deportowany. Portal Katolik.life wskazuje na absurdalny zapis w rejestrze: kapłan, deportowany z Białorusi, ma tam zakaz wyjazdu. Powodem jest dług w wysokości 500 tys. euro, który miał zapłacić za „zdradę stanu”.
Wierni twierdzą, że pieniądze zarekwirowane podczas aresztowania należały do parafii, a nie do księdza.
Źródło: wb24.org/katolik.life
fot. catholic.by
