Dziś rano w Sopoćkiniach koło Grodna płonął kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jozafata Kuncewicza.

Kiedy jednostki ratownicze przybyły na miejsce zdarzenia, dach budynku był ogarnięty płomieniami. Na miejscu pracowało 16 jednostek straży pożarnej i 47 ratowników.

Około godziny 14 poinformowano, że ratownicy ugasili pożar w kościele. Ogień uszkodził dach i obróbkę blacharską na całej powierzchni budynku. Zadymione są ściany, sufit i wnętrze kościoła. Nie ma poszkodowanych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez grodnensis.by (@grodnensis.by)

Przyczyna pożaru jest ustalana. Rozważana wersja – naruszenie zasad eksploatacji pieców i urządzeń grzewczych.

Historia Sopoćkiń (dawniej Teolina) sięga XVI wieku. W 1514 r. król Zygmunt Stary nadał miejscowość Święck Szymkowi Sopoćce, który w 1560 r. założył miasteczko nazwane Sopoćkinie. W 1612 r. Jan Wołłowicz ufundował tu kościół pw. Wniebowzięcia NMP, początkowo jako świątynię filialną parafii w Hoży.

W 1789 r. erygowano parafię rzymskokatolicką w Teolinie. W 1879 r. władze carskie zamknęły kościół, a parafia przestała istnieć. W latach 1890–1916 świątynia należała do mniszek prawosławnych. Po ogłoszeniu przez cara Mikołaja II ukazu tolerancyjnego (1905) parafia została ponownie erygowana przez papieża Piusa X, jednak katolicy mogli korzystać jedynie z małego kościoła cmentarnego. Dopiero w 1916 r. odzyskali dawną świątynię.

W latach 1935–1939 kościół został rozbudowany. Podczas II wojny światowej doznał poważnych zniszczeń ze strony wojsk sowieckich i niemieckich. Po wojnie parafianie własnymi siłami odbudowali świątynię, często bez stałego kapłana, szczególnie w trudnych latach 60.

Od 1984 r., po przybyciu ks. Witolda Łozowickiego, rozpoczął się okres intensywnej odbudowy i odnowy życia parafialnego. W 1989 r. wzniesiono trzy nowe wieże i poświęcono dzwon. Po pożarze, który zniszczył ołtarz główny, świątynia została ponownie odnowiona. W 1993 r. bp Aleksander Kaszkiewicz poświęcił odbudowany ołtarz główny.

Obecnie miasteczko liczy około 1000 mieszkańców, głównie Polaków, i jak przypomina historyk IPN Adam Hlebowicz, z tego właśnie powodu nazywane było „małą Warszawą”.

Sopoćkinie były jedyną miejscowością na Białorusi, w której dopuszczono dwujęzyczne polsko-białoruskie nazwy ulic. W 1991 r. tamtejsi radni — Polacy, przegłosowali zmiany nazw ulic i zawieszono dwujęzyczne tablice po polsku i białorusku. W 2006 r. szef Komitetu Kontroli Państwowej nakazał usunięcie polskich tablic.

Oprac. na podst. vgr.by, grodnensis.by, kresy24.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)