Litewska prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące możliwego przywłaszczenia części skarbu odnalezionego w podziemiach wileńskiej katedry. Śledczy uznali, że nie doszło do czynu noszącego znamiona przestępstwa ani wykroczenia.

Postępowanie wszczęto w lipcu 2025 r. po zawiadomieniu historyka Sauliusa Poderisa, który twierdził, że część znaleziska mogła zostać ukryta, a procedury Departamentu Dziedzictwa Kulturowego (KPD) — naruszone. Dochodzenie nie potwierdziło jednak tych zarzutów. Prokuratura stwierdziła, że nie ma dowodów na istnienie innych, nieujawnionych przedmiotów.

Wszystkie odkryte dobra zostały wpisane do rejestru dziedzictwa kulturowego i należą obecnie do archidiecezji wileńskiej. Śledczy ustalili także, że podczas prac nie uszkodzono zabytkowej struktury katedry — rozebrano jedynie mur z XX wieku.

Skarb, pochodzący z czasów II wojny światowej, odnaleziono w grudniu 2024 r. Znaleziono m.in. korony pogrzebowe króla Aleksandra Jagiellończyka, Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny oraz liczne przedmioty liturgiczne.

Były minister kultury Šarūnas Birutis podkreślił, że podobne odkrycia powinny być prowadzone pod ścisłym nadzorem państwowych instytucji, a podziemia katedry lepiej zabezpieczone przed nieuprawnionymi działaniami.

Przeczytaj również:

Sensacyjne odkrycie w Wilnie! Odnaleziono insygnia władców Polski i Litwy

 

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)