W miejscowości Siemkowo, położonej 12 kilometrów od Mińska, wystawiono na sprzedaż zabytkową rezydencję z końca XVIII wieku. Za obiekt z prawie 250-letnią historią żądają ni mniej, ni więcej – 457,3 tysiąca dolarów. Oferta została opublikowana na Portalu Inwestycyjnym Białorusi.
Chodzi o zespół pałacowo-parkowy, zbudowany w 1780 roku. W skład obiektu wchodzą pałac oraz dwie oficyny. Wszystkie budynki są murowane, parterowe. Łączna powierzchnia pomieszczeń wynosi 1954 m². Wraz z budynkami sprzedawana jest działka o powierzchni 3,61 ha. W opisie zaznaczono, że teren „nie zarośnięty, pokryty trawą”.
Obecnie posiadłość znajduje się w ewidencji Mińskiego Rejonowego Komitetu Wykonawczego. Po zakupie obiekt można wykorzystać w sektorze usług.

Ruiny pałacu w Siemkowie (fot. vedaj.by)
Na terenie brakuje infrastruktury inżynieryjnej, choć dokumenty przewidują możliwość podłączenia wody, gazu i prądu. Przy samej rezydencji nie ma też dróg ani innej infrastruktury transportowej.
Siemkowo, początkowo posiadłość rodu Sapiehów, w 1755 roku trafiło w ręce kasztelana Adama Chmary, który zlecił włoskiemu architektowi Carlo Spampaniemu budowę barokowo-klasycystycznego pałacu. W 1889 roku majątek przeszedł do rodu Chełkowskich, a po I wojnie światowej trafił w ręce Sowietów.

Pałac na pocz. XX wieku
Wokół pałacu rozciągał się piękny park krajobrazowy z tarasami, lipowymi alejami, klombami i dębami. Niestety, sowieckie władze i kołchoźnicy rozgrabili pałac, wycięli drzewa, a resztę zaniedbali. Obecnie, za rządów Łukaszenki, miejsce to niszczeje od ponad 30 lat.

Makieta rezydencji w Siemkowie (fot. holiday.by)
W Siemkowie znajdował się też kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zbudowany przez Chmarę. Po Powstaniu Styczniowym został przekształcony w cerkiew prawosławną, a za czasów sowieckich popadł w ruinę. Odbudowany na początku XXI wieku, stracił swój historyczny wygląd, w tym zabytkową fasadę.
zdj. główne: planetabelarus.by
