4 stycznia 1945 roku sowieckie NKWD rozpoczęło masowe aresztowania Polaków we Lwowie. Według szacunków Armii Krajowej zatrzymano około 17 tys. osób, w tym 31 pracowników naukowych Uniwersytetu i Politechniki Lwowskiej. Część aresztowanych zwolniono po kilku dniach, większość jednak deportowano w głąb Związku Sowieckiego, gdzie zmuszano ich do ciężkiej pracy w lasach i kopalniach. 

Przesiedlenie Polaków ze Lwowa było jedną z największych akcji tego typu w byłych województwach wschodnich II RP, obok wysiedlenia Polaków z Wilna. Pierwsze masowe deportacje rozpoczęły się już po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną w lipcu 1944 roku, kiedy NKWD aresztowało żołnierzy AK, działaczy podziemia i naukowców. Równocześnie władze sowieckie prowadziły intensywną akcję sprowadzania do Lwowa ludności rosyjskiej i ukraińskiej z głębi ZSRR. Celem tych działań była sztuczna zmiana struktury narodowościowej miasta i osłabienie polskich argumentów politycznych przed zbliżającą się konferencją w Jałcie w lutym 1945 roku.

Od maja 1945 roku rozpoczęła działalność Polska Komisja Ewakuacyjna, współpracująca z władzami sowieckimi przy wydawaniu kart ewakuacyjnych, rejestrowaniu przesiedleńców i ich mienia. Polacy opierali się przymusowym wyjazdom, wspierani przez Kościół i metropolitę Eugeniusza Baziaka, ale po uznaniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej przez USA i Wielką Brytanię w czerwcu–lipcu 1945 roku rozpoczęto przesiedlenia na dużą skalę. Transportowano Polaków w całym kraju, często poddając ich rygorystycznym kontrolom mienia.

Do końca listopada 1946 roku przesiedlono około 130–140 tys. Polaków. Polska Komisja Ewakuacyjna zakończyła działalność 29 listopada, a dzień później opuściła Lwów. W ten sposób sześćset lat polskiej obecności w jednym z najważniejszych polskich miast zostało brutalnie przerwane.

Kresowiak

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (2 głosów)