Klub Rekonstrukcji Historycznej “Garnizon Nowa Wilejka” co roku upamiętnia żołnierzy Samoobrony Wileńskiej, którzy w grudniu 1918 r. wyzwolili Wilno od Niemców i bronili miasta przed bolszewikami. Polegli obrońcy zostali początkowo pochowani na Rossie, a później przeniesieni do specjalnej kwatery na Nowej Rossie.
Samoobrona Wileńska, złożona głównie z ochotników, działała krótko – już 5 stycznia 1919 r. musiała wycofać się z miasta wobec przewagi Armii Czerwonej. Żołnierz Samoobrony Józef Fiedorowicz wspominał: „W uzbrojeniu oddziału były bardzo duże braki. Karabiny przeważnie niemieckie, kupione od zdemoralizowanych żołnierzy niemieckich lub ukradzione im. Amunicji bardzo mało, bez możliwości uzupełnienia”.
Klub od ponad 10 lat oddaje hołd bohaterom 3 stycznia, upamiętniając dzień, gdy Wilno było wolne od Niemców, a bolszewicy zostali powstrzymani pod Nową Wilejką i Niemenczynem. W Samoobronie działali m.in. gen. Władysław Wejtko, kpt. Stanisław Bobiatyński, bracia Dąbrowscy, architekt Antoni Wiwulski, artysta Eugeniusz Kazimierowski czy harcerze Witold Pilecki i Tomasz Zan.







27 grudnia 1918 r. powstał 1. Pułk Ułanów Wileńskich, który później stał się Dywizjonem Jazdy Wileńskiej (nr 13) i był jedną z najsłynniejszych jednostek Wojska Polskiego w okresie międzywojennym. Dywizjon stacjonował właśnie w Nowej Wilejce, dlatego Klub “Garnizon “Nowa Wilejka” nawiązuje do jego chlubnych tradycji.
Źródło: wb24.org/wilnoteka.lt
fot. Jakub Wojniłło
