Maria Żodzik, polska skoczkini wzwyż urodzona na Białorusi, zajęła 6. miejsce w Plebiscycie Sportowców Roku 2025. Nasza krajanka zdobyła jedyny medal dla Polski na Mistrzostwach Świata w Tokio, gdzie wywalczyła srebro z wynikiem 2,00 m – jej rekordem życiowym.
W plebiscycie zwyciężyła Klaudia Zwolińska (kajakarstwo górskie), przed Igą Świątek (tenis) i Wilfredo Leonem (siatkówka). Maria była jedyną lekkoatletką w czołowej szóstce.
Kim jest Maria Żodzik?
Maria Żodzik reprezentuje klub Podlasie Białystok. W 2024 roku Polski Związek Lekkiej Atletyki ogłosił, że prezydent Andrzej Duda przyznał zawodniczce polskie obywatelstwo. Dzięki temu mogła reprezentować Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Nie była to jej pierwsza próba olimpijska – w 2021 roku wywalczyła kwalifikację na Igrzyska w Tokio jako reprezentantka Białorusi, lecz nie mogła wystąpić z powodu niedopełnienia przez Białoruską Federację Lekkoatletyczną wymogów dotyczących testów antydopingowych.
Po podpisaniu listu otwartego sportowców przeciwko fałszerstwom wyborczym na Białorusi i przemocy ze strony służb porządkowych, Maria Żodzik została zmuszona do opuszczenia kraju. Od 2022 roku mieszka w Białymstoku, gdzie rozpoczęła nowy etap kariery pod okiem trenera Roberta Nazarkiewicza.
Najważniejszym momentem sezonu dla Marii był srebrny medal na zeszłorocznych Mistrzostwach Świata w Tokio. W trudnych warunkach, przy ulewnym deszczu, pokonała 2,00 m, ustanawiając rekord życiowy i zdobywając jedyny medal dla Polski. Wygrała z faworytką, rekordzistką świata Jarosławą Mahuczich, przegrywając tylko z Australijką Nicolą Olyslagers. Nasza krajanka podkreśliła, że ten medal to „wyraz wdzięczności dla Polski”. – Za to, że mnie przyjęła, że pozwoliła realizować marzenia. Jestem już swoja– dodała, z trudem powstrzymując łzy.
Maria Żodzik pochodzi z polskiej rodziny z Baranowicz w obwodzie brzeskim. Komentując decyzję prezydenta o nadaniu jej polskiego obywatelstwa, jasno zadeklarowała swoją narodowość:
„Bardzo mnie cieszy, że Pan Prezydent podpisał wszystkie dokumenty i przyznał mi polskie obywatelstwo. Jestem dumna, że będę mogła reprezentować Polskę, kraj moich przodków. Liczę, że sprawy związane z procedurami World Athletics będą przebiegać teraz sprawnie i już niebawem wystartuję w koszulce z orzełkiem na piersi. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się sprawnie i kibice zobaczą mnie na igrzyskach w Paryżu w biało-czerwonym stroju reprezentacji Polski”.
Kresowiak
fot. Paweł Skraba/PZLA
