Kresy wciąż kryją ślady dawnej świetności Rzeczypospolitej. Jedną z najbarwniejszych postaci związanych z tymi ziemiami był Jan III Sobieski, który dzięki zwycięstwu pod Wiedniem w 1683 r. przeszedł do historii jako «Obrońca Chrześcijaństwa». Jego triumf uratował nie tylko miasto, ale i całą Europę przed podbojem muzułmańskim.
Nasza podróż zaczyna się w Olesku, na skraju Małego Polesia, 70 km na wschód od Lwowa. To tutaj, w zamku wzniesionym przez wojewodę ruskiego Jana Daniłowicza, 17 sierpnia 1629 r. urodził się przyszły król. Legenda głosi, że w tym czasie nadciągnęła burza, a marmurowy stół, na którym położono noworodka, pękł na dwie części. Dziś zamek pełni funkcję muzeum, a u jego podnóża znajduje się dawny klasztor Kapucynów i kościół św. Józefa.

Zamek w Olesku (fot. Mykola Swarnyk/wikipedia.org)
Kolejnym przystankiem jest Złoczów, gdzie przetrwał murowany zamek Sobieskich oraz trzy świątynie. Twierdza, zbudowana przez ojca króla, należy do najlepiej zachowanych XVII-wiecznych fortyfikacji na terenach dawnej Rusi Czerwonej. W centrum miasta zachował się również popijarski kościół królewicza Jakuba, a w cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego spoczywają siostry króla – Zofia i Katarzyna.

Zamek w Złoczowie (fot. Anna Bilaeva/wikipedia.org)
Nieco mniej szczęścia miały Pomorzany i Podhorce. W Pomorzanach zamek królewski popadł w ruinę, a w Podhorcach zachowała się jedynie zewnętrzna bryła barokowej rezydencji oraz fragmenty marmurowych portali i kominków.

Zamek w Podhorcach (fot. rbrechko/wikipedia.org)
Nie można pominąć Lwowa, miasta, którego Jan III Sobieski był honorowym obywatelem. Na lwowskim rynku pod nr 6 stoi renesansowa kamienica Sobieskich, zwana „Królewską”. Ze względu na wewnętrzny arkadowy dziedziniec nazywana jest małym Wawelem. W okresie międzywojennym mieściło się tu Muzeum Narodowe im. Jana III Sobieskiego, a dziś budynek należy do Lwowskiego Muzeum Historycznego.

Kamienica “Królewska” we Lwowie (fot. polonika.pl)
Podążając śladami naszego słynnego rodaka, można odkryć niezwykłe dziedzictwo i poczuć atmosferę wielkości dawnej Rzeczypospolitej. Miejsca te, choć często zniszczone i zaniedbane, wciąż urzekają swoją historią i piękną architekturą.
Oprac. na podst. niedziela.pl
