17 stycznia 1874 roku w Drelowie na Podlasiu żołnierze rosyjscy zastrzelili 13 i ciężko zranili 200 wiernych, którzy nie chcieli przejść na prawosławie i oddać kluczy do świątyni.

Tak przebieg wydarzeń opisywał więziony przez Rosjan proboszcz parafii, ks. Jan Pruszkowski: “Lud odrzekł, że nie może oddać kluczy do swojej cerkwi i nie odstąpi od swojej świątyni w obronie przed jej widocznym sprofanowaniem. (…) Naczelnik zakomenderował nahajki, a kozactwo piesze i konne wpadło na cmentarz cerkiewny i poczęło rozbijać głowy ludu i jego twarze, raniąc grubymi batogami. Katowanie wywołało ogólny opłacz pomiędzy ludem. (…) Piechota z kozakami uszykowała się za parkanem cmentarza i o godzinie 12 w południe otworzyła ogień do bezbronnych wiernych. (…) To morderstwo osiągnęło skutek wprost przeciwny temu, jaki chciano wywołać. Religijny śpiew “Święty Boże”, “Kto się w opiekę” rozlegał się żałośnie, a lud, padając na kolana, otwierał wojsku swoją pierś do strzału, jakby zazdroszcząc szczęścia męczeństwa poległym sąsiadom i braciom”.

Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Drelowie (fot. diecezja.siedlce.pl)

W sumie zginęło 13 unitów: Symenon Pawluk, Wincenty Bazyluk, Teodor Bocian, Andrzej Charytoniuk, Trochim Charytoniuk, Jan Kościuczyk, Teodor Kościuczyk, Paweł Kozak, Andrzej Kubik, Jan Kubik, Jan Łucik, Jan Romaniuk i Onufry Tomaszuk. Rannych było około 200 osób. Następnego dnia wojsko dokonało dalszych represji, bijąc kobiety i dzieci oraz więżąc mężczyzn. Po wydarzeniach cerkiew unicka w Drelowie została zamieniona na prawosławną, podobnie jak inne świątynie w diecezji chełmskiej po likwidacji Kościoła unickiego w 1875 roku.

Tablica w kościele w Drelowie upamiętniająca zamordowanych unitów (fot. drelow.siedlce.opoka.org.pl)

Mimo represji unici znajdowali wsparcie w Kościele rzymskokatolickim. Po odzyskaniu niepodległości rozpoczęto gromadzenie świadectw o bohaterstwie Unitów Podlaskich. W 1939 roku diecezja podlaska formalnie rozpoczęła proces przygotowawczy do beatyfikacji, aby uczcić tych, którzy oddali życie za wiarę i jedność z papieżem.

Kresowiak

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)