20 stycznia w Muzeum Wolnej Białorusi w Warszawie otwarto wystawę „Punkt wejścia – 123”, która przybliża białoruską rzeczywistość więzienną poprzez osobiste przedmioty byłych więźniów politycznych. Na ekspozycji można zobaczyć ponad 30 artefaktów, w tym kubki, rękawiczki, chustki, więzienne łyżki i zegarki.
Punktem wyjścia dla wystawy było uwolnienie 123 więźniów politycznych i ich przymusowa deportacja 13 grudnia 2025 roku. To właśnie oni przekazali swoje przedmioty do muzeum, czyniąc je „świadkami doświadczenia uwięzienia, przemocy i walki o przetrwanie”.
Były więzień polityczny Aleh Kulesza, przewodnik po wystawie, opowiadał m.in. o więziennych „przysługowych” przedmiotach (red. to przedmioty, które daje więźniom państwo), takich jak bluzki, ręczniki czy folijki z kawą („mutki”), które w zamkniętym świecie miały określoną wartość i znaczenie. Wśród eksponatów znajdują się także osobiste rzeczy więźniów, np. pocztówka Maksima Znaka, chusteczki Ały Dzasiatnik czy kubek Maryny Zołatawej.
– „To proste przedmioty, a zarazem całe kawałki życia. Każda łyżka czy kubek mogłaby być tematem książki” – mówi Kulesza. Wystawa pokazuje nie tylko surowość więziennego życia, ale i siłę ludzi, którzy je przetrwali.
Ekspozycję dopełniają dwa wyjątkowe symbole: biało-czerwono-biała flaga z nazwiskami więźniów oraz pocztówka z instrukcją parzenia herbaty od Maksima Znaka, przypominające o człowieczeństwie w ekstremalnych warunkach.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wystawa potrwa do 1 marca 2026 roku. Jej organizatorem jest Muzeum Wolnej Białorusi we współpracy z projektem „Da woli”, przy wsparciu finansowym Narodowego Zarządu Antykryzysowego i ambasady Holandii w Warszawie.
Źródło: wb24.org/belsat.eu
