Nowe przepisy wizowe, które miały ograniczyć nadużycia w systemie, w praktyce coraz częściej utrudniają dostęp do studiów w Polsce młodym obywatelom Białorusi. Mimo że stanowią oni jedną z najliczniejszych grup studentów zagranicznych – głównie dzięki osobom już studiującym – nowi kandydaci napotykają na poważne trudności.  Chodzi m.in. o dłuższe procedury wizowe, większą liczbę odmów, dodatkowe rozmowy w konsulatach oraz wymóg znajomości języka na poziomie B2.

Według danych Ministerstwa Nauki w Polsce studiuje obecnie ok. 92 tys. cudzoziemców (7,5 proc. wszystkich studentów). Wiceminister Andrzej Szeptycki ocenia, że nowe przepisy „działają”, bo ograniczają przyjazdy osób niezainteresowanych realnym studiowaniem. Jednak w przypadku Białorusinów – którzy po 2020 roku masowo szukali w Polsce bezpiecznej edukacji – zmiany te są postrzegane jako „rozminięcie się deklaracji z rzeczywistością”.

Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że mimo wcześniejszych zapowiedzi ułatwień dla młodzieży polskiego pochodzenia z Białorusi, regulacje z 2025 roku w wielu przypadkach jeszcze bardziej skomplikowały im przyjazd. Tymczasem uczelnie publiczne podkreślają, że chcą rozwijać umiędzynarodowienie w sposób jakościowy i nadal są otwarte na studentów z krajów sąsiednich. Na razie jednak to właśnie młode osoby z Białorusi najmocniej odczuwają skutki nowych regulacji.

Oprac. na podst. naukawpolsce.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)