6 lutego 1943 roku, na ulicach okupowanego Mińska, rozegrał się dramat, który na zawsze zapisał się w historii polskiego podziemia. Członkowie legendarnej organizacji dywersyjnej „Wachlarz” podjęli się niemal niemożliwej misji – odbicia towarzyszy z rąk niemieckiego gestapo. Niestety, Niemcy dowiedzieli się o planach AK i otoczyli dom, gdzie ukrywali się dowódcy akcji, major „Tumra” i porucznik „Stefan”. W zażartej wymianie ognia obaj polegli.
Równocześnie w więzieniu oraz w siedzibie Gestapo doszło do brutalnej rozprawy z internowanymi konspiratorami. Niemcy zamordowali kilkunastu polskich żołnierzy i członków podziemia, w tym trzech cichociemnych — elitarnej grupy dywersantów wyszkolonych na Zachodzie i zrzuconych na spadochronach do kraju.

Więzienie w Mińsku
Akcję najprawdopodobniej “zasypali” członkowie Miejskiego Komitetu Partyjnego w Mińsku, którzy pierwotnie mieli współpracować z akowcami przy uwolnieniu więźniów, w tym również komunistów. Gdy plan wyszedł na jaw, Gestapo przeprowadziło obławę, a wielu aresztowanych zostało rozbrojonych i później rozstrzelanych lub wywiezionych do obozów koncentracyjnych.

Znak organizacji dywersyjnej “Wachlarz”
Straty poniesione w Mińsku były bolesnym ciosem dla polskiego podziemia na Wschodzie. „Wachlarz” prowadził wcześniej wiele akcji dywersyjnych przeciwko niemieckim liniom zaopatrzenia — w styczniu 1943 r. ugrupowanie odnosiło nawet spektakularny sukces, uwalniając uwięzionych członków z więzienia w Pińsku. Jednak właśnie po nim nastąpiła fala aresztowań i krwawych represji.
Przeczytaj również:
Kresowiak

