Ponad 1,2 tys. osób wzięło udział w sobotę w 8. Biegu Pamięci Sybiru w Lesie Turczyńskim w Białymstoku. Wydarzenie upamiętnia ofiary wywózek na Sybir oraz ma na celu popularyzację historii i edukację młodych.
Bieg jest elementem obchodów 86. rocznicy pierwszej deportacji, która rozpoczęła się w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku. Organizatorami są Muzeum Pamięci Sybiru i Fundacja Białystok Biega. Uczestnicy biegną po zmroku, zimą, leśnymi trasami, wyposażeni w latarki czołowe. Na trasie przygotowano inscenizacje świetlne i dźwiękowe, które mają oddać atmosferę tamtych tragicznych wydarzeń.
Jak podkreślali organizatorzy, nie jest to zwykła impreza sportowa, lecz forma nowoczesnego upamiętnienia historii. Tegoroczna edycja była rekordowa pod względem frekwencji, co – zdaniem dyrektora muzeum prof. Wojciecha Śleszyńskiego – pokazuje, że mieszkańcy utożsamiają się nie tylko z ideą sportu, ale przede wszystkim z ideą pamięci, żeby połączyć sport i tę pamięć o tej trudnej przyszłości.
Biegacze mogli wybrać dystans 5 lub 10 km, a na mecie otrzymali medal z wizerunkiem historycznego eksponatu muzealnego – w tym roku była to lokówka Amelii Sieczko, deportowanej w 1940 roku.
Równolegle rozpoczął się bieg wirtualny, do którego dołączają uczestnicy z wielu krajów świata. Bieg Pamięci Sybiru odbędzie się także 21 lutego we Wrocławiu.
W latach 1940–41 w czterech deportacjach władze sowieckie wywiozły na Sybir i do Kazachstanu około 330 tys. obywateli polskich.
Źródło: wb24.org/PAP
