Przedstawiciele partii Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) wyrazili obawy dotyczące możliwej dyskryminacji polskich szkół w rejonie trockim. 

Od bieżącego roku szkolnego Szkoła Podstawowa im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach (ok. 100 uczniów) utraciła samodzielność i została włączona do Gimnazjum w Trokach. Z kolei od 1 września 2026 r. podobny los spotka Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu (ok. 120 uczniów), które stanie się filią szkoły w Landwarowie.

Radna AWPL-ZChR Agnieszka Rynkiewicz podkreśla, że Polacy stanowią ok. 30 proc. mieszkańców rejonu trockiego i nie są grupą marginalną. Zwraca uwagę, że tylko szkoły polskie tracą samodzielność, co – jej zdaniem – nie jest przypadkiem i rodzi pytania o równe traktowanie.

Poseł Czesław Olszewski ostrzegł, że szkoły pozbawione niezależności często znikają po kilku latach, oraz poinformował, że sprawa była omawiana w Parlamencie Europejskim. Według niego decyzje samorządu mogą negatywnie wpłynąć na relacje polsko-litewskie. Litewskie MSZ miało wezwać władze rejonu do dialogu i szukania kompromisu z lokalną społecznością.

Władze rejonu trockiego odrzucają zarzuty dyskryminacji, twierdząc, że reorganizacja wynika z kryteriów demograficznych, spadku liczby uczniów oraz obowiązujących wymogów prawnych.

Na Litwie działa obecnie ok. 65 szkół z polskim językiem nauczania, do których uczęszcza ponad 11 tys. uczniów. Polacy są największą mniejszością narodową w kraju i stanowią 6,52 proc. ludności.

Źródło: wb24.org/PAP

fot. Facebook/Rita Tamašunienė

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (1 vote)