Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się problemem białoruskich uciekinierów, którzy w Polsce ubiegają się o ochronę międzynarodową i nie mogą otworzyć rachunku bankowego. Zastępca rzecznika, Wojciech Brzozowski, skierował w tej sprawie pismo do Komisji Nadzoru Finansowego – informuje portal MOST.
W piśmie wskazano, że banki odmawiają otwierania rachunków Białorusinom oczekującym na decyzję w sprawie ochrony międzynarodowej. Osoby ubiegające się o azyl przedstawiają tymczasowe zaświadczenie tożsamości cudzoziemca, jednak banki uznają ten dokument za niewystarczający. Dodatkowo wymagają one przedstawienia dokumentów potwierdzających dochody.
Przedstawiciel RPO przypomina, że cudzoziemcy ubiegający się w Polsce o ochronę międzynarodową nie posiadają innych dokumentów poza tymczasowym zaświadczeniem tożsamości. Zgodnie z polskim prawem dokument ten potwierdza tożsamość cudzoziemca na czas trwania postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej. Ponadto osoba ubiegająca się o ochronę nie ma prawa do pracy przez pierwsze sześć miesięcy od złożenia wniosku, a więc nie może przedstawić potwierdzenia źródła dochodu.
Brak konta utrudnia im także otrzymywanie pomocy od organizacji wspierających osoby represjonowane.
Brzozowski zwrócił się do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego o zajęcie stanowiska w sprawie tej sytuacji. Poprosił także o wyjaśnienie, w jaki sposób cudzoziemcy posiadający tymczasowe zaświadczenie tożsamości mogą otworzyć rachunek bankowy w Polsce.
Poważne problemy z rachunkami bankowymi zaczęły się u Białorusinów po wprowadzeniu nowego pakietu sankcji finansowych, przyjętego w październiku 2025 roku. Banki zaczęły wymagać karty pobytu do otwarcia rachunku. Niektórym Białorusinom, którym wygasła karta pobytu, zaczęto blokować konta bankowe.
Źródło: wb24.org/mostmedia.io
fot. Adrian Grycuk/wikipedia.org
