W Grodnie Kaziuki straciły swój religijny i historyczny charakter – zamiast uroczystości ku czci św. Kazimierza, patrona rzemieślników i narodów Wielkiego Księstwa Litewskiego, organizowany jest festyn z elementami pogańskiej Maslenicy (jak palenie kukły).

W tym roku mija 25 lat od odrodzenia w Grodnie tradycyjnego jarmarku kaziukowego. Niestety, zamiast pielęgnować religijne i historyczne znaczenie święta, władze postanowiły zamienić je w pogańskie święto.

Tegoroczne wydarzenie zaplanowano na 28 lutego, choć św. Kazimierz wspominany jest 4 marca, a tydzień wcześniej kończy się Maslenica, czyli prawosławne ostatki. Mimo to program festynu, nazwanego „Grodnienski Razgulaj”, skupia się na maslenicznych zabawach, takich jak: palenie kukły, wspinanie się na słup i parady.

Zastąpienie św. Kazimierza pluszowym byczkiem „Kazikiem” i wprowadzenie pogańskich elementów to próba zbanalizowania religijnego święta. Dzisiejsze Kaziuki w Grodnie to festyn bez treści, gdzie tradycja i historia zostały zastąpione komercyjną rozrywką, co przez wielu grodnian odbierane jest jako brak szacunku dla religijnych korzeni święta.

Źródło: wb24.org/katolik.life

fot. katolik.life

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)