W Wilejce na Mińszczyźnie trwa rozbiórka stuletnich koszar Korpusu Ochrony Pogranicza. To tu żołnierze pułku KOP „Wilejka” jako jedni z pierwszych stawili opór Armii Czerwonej 17 września 1939 r. Dziś ten historyczny budynek zamienia się w gruz, który posłuży do utwardzania dróg.
Los dwupiętrowego budynku przy ul. Gagarina 6A został przesądzony już kilka lat temu. Obiekt należał do Wilejskiego Centralnego Szpitala Rejonowego i służył jako zaplecze dydaktyczne miejscowego koledżu, lecz w ostatnich latach stał pusty.

Koszary w Wilejce przed rozbiórką (Fot. Globus Białorusi)

Rozbiórka polskich koszar w Wilejce (fot. Facebook)
W 2022 roku próbowano sprzedać koszary za ok. 51 tys. dolarów z przeznaczeniem na handel, usługi lub logistykę, jednak bezskutecznie. Ostatecznie, decyzją władz z 23 stycznia 2026 roku, budynek przeznaczono do rozbiórki z powodu całkowitego zużycia. Gruz pozostały po rozbiórce ma trafić do służb komunalnych, rolników i mieszkańców na potrzeby utwardzania dróg i izolacji składowisk.
Budynek, który niegdyś zamykał centralną ulicę Długą (obecnie Krasnoarmiejską), według dokumentów powstał w 1924 roku, choć część źródeł wskazuje na 1934. Koszary zostały zbudowane specjalnie dla potrzeb Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP) – formacji wojskowej utworzonej do ochrony wschodnich granic II Rzeczypospolitej. Pułk KOP „Wilejka” sformowano w 1929 roku, łącząc bataliony „Budsław”, „Krasne” i później „Iwieniec” oraz szwadrony kawalerii.

Kompania szkoleniowa batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza „Wilejka” z koszarami w tle. Lata 30. XX wieku (fot. Facebook)
To właśnie pogranicznicy z tych koszar jako jedni z pierwszych spotkali II wojnę światową na Kresach. Rankiem 17 września 1939 roku na pozycje pułku uderzyło zgrupowanie Armii Czerwonej pod dowództwem komdiwa Czerewiczenki, w skład którego wchodziły siły 4. korpusu strzeleckiego, 22. brygady pancernej oraz oddziały NKWD.
Pomimo katastrofalnej przewagi przeciwnika w ludziach i sprzęcie pancernym, polskie bataliony zdołały podjąć walkę. Wycofując się w kierunku Wilna, zniszczyły za sobą mosty na rzece Serwecz i spaliły magazyny z amunicją, próbując spowolnić marsz wojsk sowieckich. Nie miały jednak szans na zwycięstwo w sytuacji, gdy jednocześnie od zachodu nacierały wojska niemieckie.
Kresowiak
