Władze Mińska ponownie odmówiły katolikom zgody na krótką modlitwę pod zamkniętym Czerwonym Kościołem w rocznicę jego konsekracji, nawet mimo zapewnień, że nie będzie to żadna manifestacja, tylko spokojne spotkanie w symboliczną dla parafii datę.

Urzędnicy uznali, że taka modlitwa to „impreza masowa”, która wymaga specjalnego pozwolenia. Dodatkowo jako przeszkodę wskazano na bliskość budynków rządowych.

Kościół pozostaje zamknięty od 2022 roku po pożarze i do dziś wierni nie mają do niego dostępu – nawet w ograniczonej formie. Ich prośby o możliwość modlitwy, choćby na zewnątrz, są regularnie odrzucane.

Dla parafian to kolejny sygnał, że władze nie chcą przywrócić normalnego życia religijnego w jednym z najważniejszych kościołów miasta.

Przeczytaj również: 

Ks. Zawalniuk nie poddaje się. Ponownie apeluje o dostęp wiernych do Czerwonego Kościoła

Źródło: wb24.org/katolik.life

fot. wikimedia commons

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)