370 lat temu, 1 kwietnia 1656 r., w katedrze lwowskiej odbyła się uroczysta msza z udziałem króla Jana Kazimierza. Przewodniczył jej nuncjusz papieski Pietro Vidoni. Podczas nabożeństwa król wraz z senatorami złożył śluby lwowskie – ogłosił Matkę Bożą Królową Korony Polskiej i powierzył jej opiece mieszkańców Rzeczypospolitej. Obiecał także podjąć działania na rzecz ochrony chłopów przed niesprawiedliwością i nadmiernymi obciążeniami.
Uroczystość ta miała miejsce w czasie potopu szwedzkiego, czyli najazdu wojsk szwedzkich na Polskę, rozpoczętego latem 1655 r. Szwedzi szybko zajęli znaczną część kraju, a król został zmuszony do ucieczki na Śląsk. Rabunki oraz wysokie kontrybucje doprowadziły do powstania antyszwedzkiej partyzantki. Wyznający luteranizm najeźdźcy dopuszczali się także profanacji katolickich świątyń, co dodatkowo wzmacniało opór społeczeństwa, w tym chłopów.

Obraz Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej (fot. wikimedia commons)
Jan Kazimierz powrócił do kraju, a w Łańcucie zawiązała się przy nim konfederacja przeciw Szwedom. Walkami dowodził hetman Stefan Czarniecki. W tym czasie król przybył do Lwowa, gdzie złożył uroczyste śluby, mające wzmocnić opór wobec najeźdźcy. Akt ten miał również podkreślić przekonanie o religijnym charakterze konfliktu ze Szwedami wyznającymi protestantyzm.

Śluby Jana Kazimierza, 1889, olej na desce, Muzeum Narodowe w Krakowie; ten obraz był szkicem do właściwego dzieła z 1893 roku

Tablica pamiątkowa z tekstem ślubów w sali rycerskiej katedry na Jasnej Górze (fot. Stanisław Kosiedowski/wikimedia commons)
W kolejnych miesiącach rozpoczął się stopniowy odwrót wojsk szwedzkich. Po zakończeniu wojny Jan Kazimierz nie zrealizował jednak w pełni obietnic złożonych chłopom.
Oprac. na podst. muzhp.pl
