Na terenie Memoriału Katyńskiego w obwodzie smoleńskim otwarto wystawę „Dziesięć wieków polskiej rusofobii”, przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Znamienne, że ekspozycję uruchomiono 10 kwietnia, tuż przed rocznicą zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.

Wystawa, ustawiona niedaleko wejścia na cmentarz katyński, przedstawia relacje polsko-rosyjskie przez pryzmat rzekomej wielowiekowej „nienawiści elit polskich do Rosji i narodu rosyjskiego”. Znaczna część ekspozycji dotyczy XX wieku – oskarża „polski reżim faszystowski” o współpracę z Niemcami, podkreśla „wyzwoleńczą” rolę Armii Czerwonej i pomija kontekst sowieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 roku.

Organizatorzy wymieniają też przykłady „współczesnej rusofobii”: usuwanie pomników żołnierzy radzieckich oraz wsparcie Polski dla Ukrainy po 2022 roku.

Wystawa wpisuje się w agresywną politykę historyczną Kremla, która odwraca role ofiary i sprawcy, relatywizuje zbrodnię katyńską oraz selektywnie interpretuje fakty. Niezależni historycy i instytucje, m.in. IPN, podkreślają, że taka narracja ma charakter propagandowy i służy legitymizacji współczesnej polityki Rosji.

Ekspozycja będzie dostępna do połowy maja.

Źródło: wb24.org/centrumeuropy.pl

fot. Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)