W Nowogródku trwa gruntowna rekonstrukcja drewnianego klasztoru nazaretanek. W lipcu 1943 roku siostry z tego klasztoru oddały swoje życie, zgłaszając się do gestapo w zamian za 120 aresztowanych mieszkańców i księdza.

Budynek z 1933 roku nie posiada paszportu budowlanego, a robotnicy już zdemontowali oryginalną drewnianą okładzinę, okna, drzwi, rozbierają dach i całkowicie znieśli zachodnie skrzydło.

Tak wyglądał klasztor przed rekonstrukcją (fot. F. Czarnowski/radzima.org)

Klasztor jest przede wszystkim ważny ze względu na dramatyczne wydarzenia z 1943 roku. Podczas niemieckiej operacji karnej „Hermann” siostry nazaretanki – na czele z Marią Stellą (Adelą Mordasewicz) – oddały swoje życie w zamian za 120 aresztowanych mieszkańców Nowogródka i miejscowego księdza. Niemcy zgodzili się na wymianę. Zakonnice rozstrzelano 1 sierpnia 1943 roku w lesie Batorowskim.

W 2000 roku papież Jan Paweł II beatyfikował jedenaście sióstr. Do dziś pozostają one symbolem duchowego oporu wobec nazizmu na Białorusi.

Tablica w kościele farnym w Nowogródku poświęcona bł. Marii Stelli i 10 towarzyszkom (fot. F.Czarnowski/wikimedia commons)

Paradoksalnie, mimo ogromnego znaczenia historycznego, klasztor nadal nie ma statusu zabytku. Obecnie należy do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, które prowadziło tam swoje centrum.

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)