195 lat temu, 18 kwietnia 1831 roku, pod Boremlem na Wołyniu doszło do jednej z największych bitew powstania listopadowego. Polskie wojska dowodzone przez generała Józefa Dwernickiego rozbiły rosyjską dywizję liczącą 11 tys. żołnierzy.

Dwernicki dysponował siłami około 7 tys. żołnierzy i 12 dział. Jego zadaniem było rozszerzenie powstania na Wołyniu, jednak wobec chłodnego przyjęcia ze strony miejscowej ludności zdecydował się na marsz w kierunku Podola.

General Józef Dwernicki

Podczas przeprawy przez Styr w rejonie Boremla Polacy natknęli się na siły rosyjskie, które próbowały opanować most, lecz zostały powstrzymane przez ogień polskiej artylerii i piechoty. Rosjanie wycofali się nocą na lewy brzeg rzeki pod Hrynikami, przygotowując się do dalszego starcia.

Następnego dnia, korzystając z przewagi liczebnej, Rosjanie zaatakowali oddziały Dwernickiego. Polski dowódca wykazał się dużym talentem taktycznym, skutecznie wykorzystując artylerię i kawalerię. W wyniku walk udało się odrzucić przeciwnika i zdobyć 5 dział rosyjskich. Obie strony poniosły straty rzędu około 500 żołnierzy.

Mimo zwycięstwa Dwernicki nie był w stanie utrzymać przeprawy przez Styr pod Boremlem, ponieważ siły rosyjskie nadal blokowały dalszy marsz. W tej sytuacji zdecydował się na przeprawę 20 kwietnia pod Beresteczkiem.

Kresowiak

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)