Wiceminister spraw zagranicznych Polski Marcin Bosacki uważa, że po ostatniej wymianie, w wyniku której uwolniono Andrzeja Poczobuta, nastąpiło nieznaczne ocieplenie relacji między Warszawą a Mińskiem.
Jak stwierdził Bosacki, ich „temperatura” wzrosła z minus 20 do minus 15 stopni.
„Opisałbym to tak: temperatura wzajemnych stosunków była na poziomie minus 20 stopni, a teraz – być może w związku z tym, co wydarzyło się wokół Andrzeja Poczobuta i tej wymiany – wynosi minus 15 stopni. Ale fundamentalne przyczyny, dla których relacje polsko-białoruskie są niedobre, nie uległy zmianie.
Chodzi o wsparcie Białorusi dla rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie, które co prawda się zmniejszyło, ale presja hybrydowa ze strony Białorusi nadal trwa. Dzieje się to w porozumieniu z Rosją. Nie chodzi już tylko o próby przekraczania granicy i przerzucanie nielegalnych migrantów. Skala tego zjawiska się zmniejszyła, ale pojawiły się np. przypadki wysyłania przez granicę z Polską balonów z kontrabandą. Nic się tu zasadniczo nie zmieniło. Potrzebne są dalsze kroki ze strony Białorusi, aby przywrócić te relacje przynajmniej do poziomu około zera stopni” – powiedział Bosacki na antenie TVP Info.
🗣️ “Temperatura wzajemnych stosunków wynosiła -20 stopni, teraz to może -15. Nie zmieniają się fundamentalne powody, dla których stosunki polsko-białoruskie są niedobre”
Wiceszef MSZ @MarcinBosacki w rozmowie z @Piekarski_M o relacjach na linii Warszawa-Mińsk ⤵️ pic.twitter.com/jPrfWIpLcW
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) May 1, 2026
Źródło: tvp.info, reform.news
fot. gov.pl
