Europoseł PiS Małgorzata Gosiewska poinformowała, że rozmawiała z Andrzejem Poczobutem. Dziennikarz miał powiedzieć, że „nie dał się ugiąć, byśmy nie musieli wstydzić się za Polaków na Białorusi”. Podkreśliła też, że nie będzie zgody na ocieplanie relacji z Mińskiem mimo ostatniej wymiany więźniów.
Jak podkreśliła polityk opozycji, usłyszała od Poczobuta coś absolutnie wyjątkowego.
“Powiedział, że był niezłomny i walczył, nie dał się ugiąć, byśmy nie musieli wstydzić się za Polaków na Białorusi. Chciał pokazać, że Polacy na Białorusi są warci uwagi i nie przynoszą wstydu nam: Polsce, Polakom” — relacjonowała Gosiewska.
Według niej Poczobut potwierdził w rozmowie gotowość przyjazdu do Strasburga na posiedzenie Parlamentu Europejskiego.
“Oczywiście, w momencie, kiedy już zdrowie i siły mu na to pozwolą. Więc pewnie musimy się uzbroić w cierpliwość, bo wiemy, że po pięciu latach tych dramatycznych tortur, pobytu w nieludzkich warunkach, Andrzej na pewno wymaga dłuższego leczenia” — zaznaczyła Gosiewska.
Jak powiedziała, martwi ją to, że Poczobut chce wracać na Białoruś.
“To jest właśnie cały Andrzej. Przecież wiemy, że w tym początkowym okresie uwięzienia mógł wyjść za cenę emigracji, ale nie chciał” — przypomniała.
Gosiewska powiedziała, że będzie zabiegać o to, by Poczobut nie wracał na Białoruś.
“Nie mamy wątpliwości, że powrót (…) wiąże się z dalszym zagrożeniem”— kontynuowała europosłanka.
“Z tym, że znowu zostanie uwięziony i będzie nam dużo trudniej wydobyć go z więzienia, że to bezpośrednio zagraża jego życiu. A znamy Andrzeja na tyle, że wiemy, że on nie zaprzestanie swojej działalności, że to nie jest człowiek, który wróci po to, żeby spokojnie żyć. To nie Andrzej” – podkreśliła.
W ocenie Gosiewskiej uwolnienie Poczobuta nie zmienia faktu, że Alaksandr Łukaszenka nadal gnębi własny naród i niszczy wszelkie oznaki wolności.
“On z jednej strony wypuszcza więźniów politycznych, ale drugie tyle zamyka. Tu nic się nie zmieniło i dlatego, póki co, nie będzie normalizacji relacji ani żadnego ocieplania stosunków z Białorusią. W każdym razie naszej zgody na to nie będzie” — podsumowała.
Źródło: PAP/wpolityce.pl
Na zdjęciu Andrzej Poczobut obok plakatu przed Domem Polonii w Warszawie/ autor: Arkadiusz Gołębiewski/wPolityce.pl
