Mniejszość polska na Białorusi – jak ocenia Andrzej Poczobut – poza Związkiem Polaków nie ma nikogo, kto dbałby o jej interesy.
„Nasi w Mińsku. Mogłem dziś ich zobaczyć i do nich się zwrócić. Czekają na mnie. Wiele razem przeszliśmy i wiele przed nami. Polskość na tamtej szerokości geograficznej nigdy nie była sprawą łatwą. Poza Związkiem Polaków mniejszość polska nie ma nikogo, kto by dbał o jej interes” – napisał Poczobut na platformie X, dołączając też nagranie ze spotkania online z działaczami Związku Polaków w Mińsku.
Nasi w Mińsku. Mogłem dziś ich zobaczyć i do nich się zwrócić. Czekają na mnie. Wiele razem przeszliśmy i wiele przed nami. Polskość na tamtej szerokości geograficznej nigdy nie była sprawą łatwą. Po za Związkiem Polaków mniejszość polska nie ma nikogo kto by dbał o jej interes pic.twitter.com/48PtaKCfIq
— Andrzej Poczobut (@poczobut) May 4, 2026
Związek Polaków na Białorusi, utworzony w 1990 roku, działa na rzecz polskiej kultury, oświaty i ochrony miejsc pamięci narodowej. Jest największą i najbardziej rozpoznawalną polską organizacją społeczną, z siecią struktur w całym kraju.
Po rozłamie w 2005 roku funkcjonują dwie organizacje o tej samej nazwie – jedna na czele z Andżeliką Borys, a druga, utworzona z inspiracji władz białoruskich, na czele z Mieczysławem Łysym.
fot. glosznadniemna.pl
