Białoruscy uchodźcy mieszkający w Warszawie napotykają problemy z uzyskaniem dokumentu podróży dla cudzoziemca. Poinformowała o tym na swoim profilu na Facebooku Olga Timkina, zajmująca się kwestiami legalizacji pobytu w Polsce. Powołała się przy tym na relacje dwóch osób, które zetknęły się z tym problemem.
Według jej informacji, polskie urzędy wydają zaledwie 20 numerków dziennie, obejmujących zarówno składanie wniosków, jak i odbiór dokumentów podróży. Tymczasem każdego dnia zgłasza się co najmniej 50 osób potrzebujących pomocy. Numerki są rozchwytywane w ciągu zaledwie pięciu minut, co sprawia, że wiele osób jest zmuszonych codziennie ustawiać się w kolejce, mając nadzieję na uzyskanie upragnionego dokumentu.
Timkina zwraca uwagę na narastający problem związany z wygasaniem paszportów wśród Białorusinów, którzy przybyli do Polski głównie w latach 2020-2021. Szczególnie dotkliwa sytuacja dotyczy dzieci, których paszporty są wydawane jedynie na pięć lat. W związku z tym, w najbliższym czasie tysiące białoruskich rodzin mieszkających w Warszawie będzie musiało zmierzyć się z koniecznością wymiany dokumentów dla swoich dzieci, co dodatkowo obciąży już przeciążony system.
Dokument podróży dla cudzoziemca jest kluczowym dokumentem dla Białorusinów, którzy z różnych powodów nie mogą wrócić do ojczyzny w celu odnowienia swoich paszportów. Niestety, dokument ten jest wydawany jedynie na okres jednego roku, co oznacza, że w bieżącym roku zapotrzebowanie na niego będzie wyjątkowo wysokie – zarówno wśród osób, którym właśnie wygasł paszport, jak i tych, które otrzymały taki dokument rok temu i teraz muszą go odnowić.
Sytuacja ta wymaga pilnej interwencji ze strony polskich władz, aby zapewnić sprawiedliwy i efektywny dostęp do niezbędnych dokumentów dla wszystkich potrzebujących, zwłaszcza dla najbardziej wrażliwych grup, takich jak dzieci.
Źródło: wb24.org, facebook.com/house.pt
fot. belsat.eu
