Skonfiskowane przez władze ikony księdza Henryka Okołotowicza nie znalazły nabywców. Oba przetargi zaplanowane na 14 maja w praktyce się nie odbyły — informuje „Chrześcijańska Wizja”.
Na ikonę „Święty Julian, biskup Cenomański” (XIX–XX w.), wycenioną na 700 rubli, zgłosił się tylko jeden uczestnik, co uniemożliwiło przeprowadzenie aukcji. Na drugą – „Zmartwychwstanie Chrystusa z grobu” (XVIII w.), wartą 4000 rubli – nie było żadnego chętnego.
W związku z tym wierzycielowi (państwu) zaproponowano przejęcie zajętych ikon w ramach spłaty „długu” w postępowaniu egzekucyjnym. Oznacza to, że zabytkowe ikony mogą stać się własnością państwa bez żadnej aukcji i nie wrócić do właściciela.
Wcześniej władze skonfiskowały inne mienie ks. Okołotowicza – jego samochód został już sprzedany.
Przeczytaj również:
Reżim wystawia na aukcję skonfiskowane ikony księdza Okołotowicza
