82 lata temu pod Sucharami na Grodzieńszczyźnie żołnierze Armii Krajowej dowodzeni przez ppor. Jana Wasiewicza „Lwa” odnieśli zwycięstwo nad niemiecko-ukraińskimi siłami. W wyniku starcia zginęło 37 żołnierzy niemieckich i ukraińskich oraz 8 polskich. Przy ciałach poległych Niemców partyzanci pozostawiali kartki z napisem: „Odwet za Szczuczyn”.
We wczesnych godzinach rannych 16 maja żołnierze 1. kompanii zostali sprowokowani ogniem Niemców i Ukraińców, których celem było wywabienie obrońców na mniej dogodny teren. Plan ten częściowo się powiódł — kompania opuściła swoje pozycje, po czym rozpoczęła się gwałtowna wymiana ognia.

Ppor. Jan Wasiewicz “Lew” (fot. karta.org.pl)
Zgodnie z wcześniejszym planem wsparcia udzieliły dwa plutony, co umożliwiło rozbicie niemiecko-ukraińskiego oddziału. W trakcie walk po stronie polskiej poległ m.in. dowódca III plutonu, plut. pchor. Wiesław Nowocień.

Przysięga żołnierzy 7. batalionu 77 Pułku Piechoty AK (Okręg Nowogródek). Na fotografii widoczni są oficerowie oraz stół z krucyfiksem. Od lewej stoją m.in.: ppor. Bojomir Tworzyański „Ostoja”, ppłk Jan Szulc vel Janusz Szlaski „Prawdzic” oraz por. Jan Piwnik „Ponury”. Przed stołem znajduje się ciężki karabin maszynowy Maxim wz. 1910 (fot. NAC)
Wieczorem 16 maja 1. kompania została przerzucona do wsi Mociewczuki, gdzie znajdowało się obozowisko batalionu, aby żołnierze mogli odpocząć. Kilka dni później kompania została czasowo przeniesiona do VII batalionu.
17 maja mjr Maciej Kalenkiewicz wystąpił z wnioskiem o nadanie Krzyży Walecznych: Janowi Wasiewiczowi, Henryce Nowocień — szefowej sanitarnej kompanii, późniejszej żonie Aleksandra Tarnawskiego (ślub w 1950 r.), oraz pośmiertnie Wiesławowi Nowocieniowi, synowi Henryki.
Przeczytaj również:
29 kwietnia 1944. Nieudane odbicie Szczuczyna przez oddział „Ponurego”
Kresowiak
