Tylko do końca maja w Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa “Nila” w Krakowie można oglądać wystawę czasową „Riazańczycy. AK w łagrach”, poświęconą mało znanemu, a niezwykle tragicznemu rozdziałowi historii Armii Krajowej. Ekspozycja opowiada o losach kilku tysięcy żołnierzy polskiego podziemia, w tym akowców z Kresów Wschodnich, więzionych przez Sowietów w łagrze nr 179 w Riazaniu-Diagilewie pod Moskwą.

Sowiecki łagier dla żołnierzy Armii Krajowej

Po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie wielu żołnierzy AK zostało zatrzymanych przez NKWD. Jednym z miejsc ich przetrzymywania był łagier w Riazaniu-Diagilewie, położony około 200 kilometrów na południowy wschód od Moskwy.

Pierwszy transport akowców z Lubelszczyzny dotarł tam już w sierpniu 1944 roku. W kolejnych miesiącach do obozu trafiali żołnierze z Wilna, Lwowa i Brześcia nad Bugiem, a także około 1,5 tysiąca akowców przewiezionych z Ostaszkowa – miejsca znanego ze zbrodni katyńskiej. Łącznie w latach 1944–1947 więziono tam około 3 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej.

Wśród osadzonych znaleźli się m.in.: płk Aleksander Krzyżanowski „Wilk” – komendant Okręgu Wilno–Nowogródek AK, płk Władysław Filipkowski „Janka” – komendant Obszaru Lwów, płk Kazimierz Tumidajski „Marcin” – komendant Okręgu Lublin, gen. Ludwik Bittner „Halka”.

Sowieci więzili również przedstawicieli polskich władz cywilnych, w tym delegatów rządu na województwa białostockie i lubelskie.

Historia opowiedziana przez świadków

Wystawa została przygotowana na podstawie materiałów zgromadzonych przez Jerzego Polaczka (1919–1997), oficera AK ze Lwowa i jednego z więźniów riazańskiego łagru. Po jego śmierci dokumenty, fotografie i pamiątki zostały przekazane przez rodzinę do Biblioteki Jagiellońskiej.

Na ekspozycji można zobaczyć archiwalne zdjęcia, rysunki, szkice oraz przedmioty osobiste należące do więźniów. Plansze przybliżają codzienność życia w obozie – od ciężkiej egzystencji po działalność kulturalną, rękodzieło wykonywane przez osadzonych, a nawet obozowe śluby.

Szczególne wrażenie robi makieta łagru na Kołymie autorstwa Henryka Kosiora, przedstawiająca sceny z życia obozowego, pracy więźniów oraz ich powrotu do kraju po zakończeniu niewoli.

Portrety, które patrzą wprost na zwiedzających

Jednym z najważniejszych elementów wystawy są wielkoformatowe portrety więźniów wykonane przez Mieczysława Skrzypińskiego i Jana Ptaszyńskiego podczas pobytu w obozie. Realistyczne i pełne emocji wizerunki pozwalają spojrzeć twarzą w twarz ludziom, którzy przeszli przez sowieckie łagry.

To właśnie te spojrzenia – pełne zmęczenia, nadziei i godności – pozostają w pamięci zwiedzających na długo po opuszczeniu ekspozycji.

Wystawie towarzyszą dwa katalogi dostępne w muzealnym sklepiku. Ekspozycję można oglądać tylko do 31 maja.

Kresowiak

fot. facebook.com/MuzeumAK

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (1 vote)