Andrzej Poczobut odebrał w Parlamencie Europejskim w Strasburgu przyznaną mu w ubiegłym roku Nagrodę im. Sacharowa za wolność myśli. Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej podkreślił, że władze w Mińsku postrzegają Polaków jako „niebezpiecznych heretyków” i dążą do ich całkowitej asymilacji – zapomnienia własnej historii, tożsamości i języka.
– Polska mniejszość narodowa (…) jest postrzegana przez białoruski reżim jako niebezpieczni heretycy, wyznawcy innych wartości (…). Propozycja reżimu dla Polaków jest banalna: wszyscy mamy się całkowicie zasymilować, stać się Białorusinami, zapomnieć o swojej historii, wyrzec się swojej tożsamości, zapomnieć język ojczysty. Po aresztowaniu usłyszałem od śledczych, że mój grzech jest taki: jestem zbyt polski i że tacy jak ja nie powinni istnieć. To jest przekaz skierowany nie tylko do mnie. To jest przekaz reżimu skierowany pod adresem wszystkich Polaków na Białorusi – powiedział.
Mówiłem o Polakach na Białorusi, sytuacji Związku Polaków, ale także o mojej pracy dziennikarskiej, wolności słowa i więźniach politycznych w tym dziennikarzach, którzy nadal są w więzieniach BY. Dziękuję wszystkim kto pamiętał i nadal pamięta! pic.twitter.com/IOVp9fScIs
— Andrzej Poczobut (@poczobut) June 17, 2026
Poczobut przypomniał, że polska mniejszość jest drugą najliczniejszą na Białorusi, ale nie ma możliwości nauczania języka polskiego w szkołach państwowych, legalnych mediów po polsku ani swobody pielęgnowania pamięci historycznej. Jego sprawa karna była elementem zastraszania całej społeczności. Jako jeden z „dowodów winy” posłużył śledczym wiersz Władysława Bełzy “Katechizm polskiego dziecka”, uznany przez ekspertów reżimu za nawoływanie do separatyzmu.
Działacz mówił też o represjach wobec Związku Polaków na Białorusi, który od 2005 roku jest nieuznawany przez władze, oraz o szerszym procesie dławienia wolności obywatelskich i budowy państwa totalitarnego. Zwrócił uwagę na brak wolnych mediów i setki więźniów politycznych, w tym dziennikarzy.
– Chcę, żebyście wiedzieli: wasz głos jest słyszalny nie tylko w wolnym świecie. On przebija się przez więzienne mury – podkreślił.
Na posiedzeniu Komitetu Delegatów Ministrów Rady Europy miałem okazję opowiedzieć o sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi, nauce języka polskiego w BY, ale także o więźniach politycznych i losie wolnych mediów na BY pic.twitter.com/rmWUcDXBKn
— Andrzej Poczobut (@poczobut) June 17, 2026
Poczobut podziękował za wsparcie Polsce, USA i instytucjom europejskim. Apelował o zdecydowaną obronę demokracji i praw człowieka wobec rosnącej presji reżimów autorytarnych.
Przypomnijmy, że Andrzej Poczobut spędził w białoruskim więzieniu ponad pięć lat. W 2023 roku został skazany przez reżim na osiem lat kolonii karnej m.in. za rzekome „wzniecanie nienawiści”. Wolność odzyskał pod koniec kwietnia 2026 roku w ramach wymiany więźniów, dzięki której z białoruskich więzień uwolniono trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Operacja była efektem współpracy służb Polski, USA, Rumunii i Mołdawii.
Źródło: wb24.org/centrumeuropy.pl
fot. x.com/poczobut
