Działacze Związku Polaków na Białorusi zorganizowali akcję porządkowania zabytkowej nekropolii w Wilejce w obwodzie mińskim. Miejsce jest wyjątkowe – leży na dawnym grodzisku, gdzie do dziś widać ślady fos i wałów obronnych.

Cmentarz od lat był mocno zaniedbany. Gęste zarośla, mech i drzewa całkowicie pochłonęły nagrobki. Doświadczeni wolontariusze wraz z działaczami mińskiego oddziału ZPB, uzbrojeni w sekatory, piły i narzędzia do czyszczenia kamieni, pracowali kilka godzin mimo upału i chmar owadów.

Efekt? Udało się odsłonić wiele zapomnianych grobów, głównie z połowy XIX wieku. Spod warstw mchu i ziemi wyłoniły się nazwiska dawnych mieszkańców Wilejszczyzny – właścicieli majątków, dworów i okolicznych gospodarstw.

„Kiedy spod korzeni wyłaniają się nazwiska ludzi, którzy żyli tu 150–200 lat temu, czujesz, że przywracasz im pamięć. To nie są tylko kamienie” – mówi jeden z uczestników akcji.

To dopiero początek. Cmentarz jest rozległy, a pracy wciąż mnóstwo. ZPB planuje kolejne wyjazdy i liczy na dołączenie mieszkańców Wilejki i okolic.

Pamięć nie przetrwa sama. Czasami trzeba wziąć sekator i ruszyć w teren.

Źródło: ZPB

fot. portalzpb.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
5 (1 vote)