W niedzielę przy Wzgórzu Krzyży w Gibach na Suwalszczyźnie obchodzono 81. rocznicę Obławy Augustowskiej – największej niewyjaśnionej zbrodni popełnionej na Polakach po II wojnie światowej, zwanej „Małym Katyniem”. 12 lipca Sejm ustanowił Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.

W lipcu 1945 r. sowiecki kontrwywiad Smiersz III Frontu Białoruskiego, przy współudziale polskich organów bezpieczeństwa, MO i żołnierzy I Armii WP, przeprowadził obławę na dawnych terenach Suwalszczyzny i Grodzieńszczyzny. Zatrzymano i zamordowano w nieustalonym miejscu około 600 działaczy polskiego podziemia niepodległościowego.

Uroczystości zorganizował Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Wzięli w nich udział przedstawiciele służb mundurowych, harcerze, rodziny ofiar i mieszkańcy regionu. Patronat honorowy objął prezydent RP Karol Nawrocki.

W liście odczytanym przez doradcę prezydenta Adama Ciszkowskiego, Karol Nawrocki podkreślił, że koniec wojny nie przyniósł wolności, lecz zamianę okupacji niemieckiej na sowiecką. „Nowi okupanci potraktowali tę ziemię i jej mieszkańców jak łup wojenny” – napisał. Prezydent oddał hołd ofiarom i podziękował tym, którzy mimo represji strzegli pamięci o zbrodni.

Prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, Piotr Rydzewski, zaznaczył, że obława była zaplanowaną operacją wymierzoną w polskie podziemie i dążenie do wolnej Polski. Historyk Jarosław Schabieński dodał, że Sowietom zależało na całkowitym zduszeniu oporu przeciwko sowietyzacji.

Wzgórze Krzyży jest symbolicznym miejscem spoczynku ofiar. Stoi tam 10-metrowy krzyż, obelisk z napisem „Zginęli, bo byli Polakami” oraz ponad 600 dębowych krzyży. Na tablicach wyryto nazwiska 592 zaginionych. Do dziś nie udało się ustalić miejsca pochówku ofiar. Śledztwo IPN wskazuje możliwe masowe groby na Białorusi (głównie okolice Grodna), jednak Mińsk odmawia współpracy.

Oprac. na podst. PAP

fot. sudovianews.pl

Wysyłam
Ocena czytelników
0 (0 głosów)