Nie opuścili swoich wiernych w godzinie największej próby. Dziś Kościół katolicki wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – franciszkanów z parafii Pierszaje na ziemi wołożyńskiej, męczenników II wojny światowej.
O. Achilles Puchała (1911–1943) urodził się w Kosinie koło Łańcuta. Do zakonu wstąpił w 1927 r., święcenia kapłańskie przyjął w 1936 r. Od 1939 r. pracował w Grodnie, a następnie w Pierszajach, gdzie od końca 1939 r. był proboszczem parafii liczącej ok. 5 tys. wiernych.
O. Herman Stępień (1910–1943) pochodził z Łodzi. Do zakonu wstąpił w 1929 r., studia teologiczne ukończył w Rzymie i we Lwowie. Święcenia przyjął w 1937 r. Do Pierszaj przybył na początku lat 40., aby pomagać o. Achillesowi.
Latem 1943 r., podczas niemieckiej operacji antypartyzanckiej „Hermann”, Niemcy przeprowadzili pacyfikację gminy Pierszaje. 19 lipca 1943 r. na plac przed kościołem zgromadzono kilkuset mieszkańców. Obaj franciszkanie, mimo możliwości ucieczki lub pozostania na plebanii, dobrowolnie dołączyli do aresztowanych, mówiąc: „Pasterze nie mogą opuścić swoich wiernych”.

Kościół św. Jerzego w Pierszajach (fot. I.Ryndevich/wikimedia commons)
Po selekcji zostali oddzieleni od parafian i zamknięci w stodole w pobliskiej Borowikowszczyźnie. Jeszcze tego samego dnia zostali zamordowani przez Niemców – zastrzeleni, a ich ciała spalone.

Kaplica w Borowikowszczyźnie, miejscu męczeńskiej śmierci błogosławionych franciszkanów. Po prawej: o. Achilles Puchała i o. Herman Stępień (fot. kresy.pl)
Zwłoki kapłanów pochowano przy kościele w Pierszajach, gdzie spoczywają do dziś w relikwiarzu. Miejsce ich śmierci upamiętniono kaplicą.
Zostali beatyfikowani 13 czerwca 1999 r. w Warszawie przez św. Jana Pawła II w grupie 108 polskich męczenników II wojny światowej.
Ich liturgiczne wspomnienie przypada 19 lipca – w rocznicę męczeńskiej śmierci.
Oprac. na podst. deon.pl
