W niedzielę w Kizielanach i Janowie na dawnej Grodzieńszczyźnie (dziś w województwie podlaskim) uczczono 106. rocznicę Bitwy pod Janowem oraz oddano hołd żołnierzom 13. Pułku Ułanów Wileńskich. 25 lipca 1920 roku na polach pod Janowem wileńscy ułani stoczyli zwycięską bitwę z kawalerią bolszewicką.
Przy pomniku upamiętniającym bitwę odbyły się uroczyste obchody z udziałem rodzin żołnierzy, przedstawicieli wojska, władz rządowych i samorządowych oraz środowisk kultywujących tradycje pułku.
W wydarzeniu wzięli udział członkowie Wileńskiego Klubu Rekonstrukcji Historycznej „Garnizon Nowa Wilejka”, którzy od lat pielęgnują pamięć o 13. Pułku Ułanów Wileńskich.
25 lipca 1920 r. pod Janowem ułani wileńscy stoczyli walkę z trzykrotnie liczniejszą jazdą sowiecką III Korpusu Konnego Gaja. Mimo znacznej przewagi przeciwnika, zadali mu poważne straty.
“W dniu 25 lipca pułk ruszył forsowanym marszem z Kamionki do Janowa, celem ubezpieczenia skrzydła piechoty, cofającej się z Sokółki na Białystok. Na zachód od Janowa pułk stoczył walkę z jazdą rosyjską, zadając jej poważne straty, uległ jednak przeważającym siłom nieprzyjaciela, został rozproszony i zdołał się skoncentrować dopiero w Jasienówce, niedaleko od Korycina, w granicach powiatu białostockiego” – tak bitwę pod Janowem opisuje Walerian Bujnowki w “Monografii powiatu sokólskiego”.
Według historyków potyczka dała więcej czasu Polakom na lepsze przygotowanie do decydującej bitwy warszawskiej.
W II Rzeczypospolitej dzień zwycięskiej bitwy był corocznym świętem pułkowym 13. Pułku Ułanów Wileńskich.
Polak z Grodzieńszczyzny
Fot. R. Marcinkiewicz
